Złotów: Dziecko wpadło do studni

10-letni chłopiec odsunął właz studni, by wrzucać do niej kamienie – i wpadł do środka. Wydobyli go dopiero strażacy. Dziecko ze wstrząśnieniem mózgu i potłuczenia trafiło do szpitala.

Do zdarzenia doszło dziś około południa. Jak informuje złotowska policja, chłopiec bawił się na podwórku bloku pod opieką babci. Wykorzystując to, że babcia była zajęta innymi dziećmi, chłopiec odsunął właz studni znajdującej się przy budynku i zaczął do niej rzucać kamieniami. W pewnym momencie potknął się i wpadł do środka.

Wydobycie dziecka nie było łatwe, bo studnia miała około siedmiu metrów głębokości. Dokonali tego dopiero strażacy z pomocą specjalistycznego sprzętu. Na szczęście w studni nie było wody. Dziecko, jak na taki wypadek, było w dobrym stanie: doznało tylko wstrząśnienia mózgu i ogólnych potłuczeń, jednak zawieziono je do szpitala na dokładne badania.

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze