plama ropopochodna, rzeka Obra fot. OSP Zbąszyń

Zbąszyń: Strażacy walczą z substancją ropopochodną na rzece!

Pierwszy raz 13 listopada około godziny 15.30, drugi – 14 listopada około 10.30 i później po godzinie 15.00. Przez cały weekend strażacy ze Zbąszynia walczyli z wyciekiem nieznanej substancji ropopochodnej, która płynęła Obrą.

Po stwierdzeniu plamy w sobotę strażacy ustawili na rzece zapory, by zebrać substancję i uniemożliwić jej rozprzestrzenianie się. Na miejscu pojawił się także dowódca JRG z Nowego Tomyśl, zastęp ratownictwa chemicznego, także z Nowego Tomyśla, oraz przedstawiciel burmistrza.

W niedzielę rano strażacy ponownie pojawili się nad rzeką, by sprawdzić, czy ich działania dały efekt – niestety, okazało się, że nie. Plama przez noc znacznie się powiększyła.
“Dzisiaj po raz kolejny udaliśmy się na rzekę Obrę, gdzie na odcinku od Kładki Koźlarskiej do mostów kolejowych na ulicy Zielonej rozciągała się plama substancji ropopochodnej” – poinformowali strażacy w mediach społecznościowych. – “Działania polegały na neutralizacji substancji i ustawieniu zapór w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się substancji. W godzinach popołudniowych czeka nas jeszcze wyjazd w celu sprawdzenia zapór. W działaniach uczestniczył również dowódca zmiany z JRG w Nowym Tomyślu”.

Trwają też działania nad ustaleniem, skąd taka substancja wzięła się w rzece: czy trafiła do niej przypadkiem, czy też ktoś ją celowo tam wpuścił.

Źródło: OSP Zbąszyń

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze