Zapowiada się czterokrotny wzrost opłat za wywóz śmieci

Podniesienie opłat za wywóz niesegregowanych śmieci – to nowy pomysł Ministerstwa Środowiska. Jeśli dojdzie do skutku zapowiada się czterokrotny wzrost stawek za wywóz śmieci.

Dziś mieszkaniec Poznania segregujący śmieci płaci za nie 12 złotych. Ten, który się na to nie zdecydował musi płacić 20 złotych. Jeśli zmiany proponowane przez ministerstwo wejdą w życie oznaczać to będzie czterokrotny wzrost stawki podstawowej, czyli 48 złotych za osobę.

Do samego pomysłu oraz braku komunikacji z ministerstwem odniósł się zastępca prezydenta Poznania Tomasz Lewandowski: – Ministerstwo kolejny już raz nie konsultuje swoich prac z największymi samorządami. Mowa tutaj o wprowadzeniu czterokrotnie większej stawki za brak segregacji odpadów. Stąd nasze poirytowanie propozycją takiego rozwiązania. Po chwili Lewandowski sprecyzował również ile wyniosą podwyżki opłat za wywóz śmieci w Poznaniu: – W przypadku naszej aglomeracji oznacza to wzrost z 20 złotych dzisiaj do 48 złotych po podwyżkach za niesegregowane śmieci.

Celem ministerstwa jest zachęcenie ludzi do segregacji. Zarząd Związku Międzygminnego GOAP (Gospodarki Odpadami Aglomeracji Poznańskiej) twierdzi jednak, że to nie przyniesie pożądanych skutków. Efektem zmian będzie co najwyżej wyższa liczba osób deklarujących segregację odpadów, którzy w rzeczywistości w dalszym ciągu będą mieszać odpady. Oczywiście osoby te można kontrolować – oznacza to jednak konieczność zwiększenia zatrudnienia w samym związku, a co za tym idzie – wyższe koszty, które ostatecznie poniosą mieszkańcy miasta.

Polska jest jednak zobowiązana do zwiększenia poziomu segregacji przez Unię Europejską. Żeby to osiągnąć Tomasz Lewandowski sugeruje radykalne kroki – ustalenie kaucji od plastikowych butelek. Takie rozwiązanie jest już stosowane w kilku państwach i faktycznie poziom recyklingów odpadów znacznie tam wzrósł. Docelowo ma to również przerzucić część obowiązków dotyczących recyklingu na ich wytwórców.

GOAP ostrzega, że bez zmian regulacji ogólnokrajowych (m.in. wspomniane wcześniej przełożenie części odpowiedzialności za recykling na wytwórców) oraz budowy nowych zakładów recyklingu na terenie kraju – samorządy mogą mieć problem z realizacją postawionych przed nimi zadań.

Zwiększenie stawek to niejedyny problem, z którym musi zmierzyć się miasto. Wyzwaniem okazało się również wymiana samych śmietników. Zgodnie z nowymi przepisami obecnie każdy śmietnik powinien być kolorowy, co teoretycznie ma ułatwić recykling (brązowe na odpady bio, zielone na szło itd.). Oznacza to spore wydatki. Zastąpienie tych regulacji obowiązkiem np. przyklejenia naklejek informujących co należy wyrzucać do danego śmietnika dałoby podobny efekt i znacząco obniżyło koszty. Na to jednak się nie zanosi.

– Apelujemy, żeby zmiany ustawowe były konsultowane z samorządami! – zakończył Lewandowski.

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze