Zakwitły pierwsze ranniki. Czy to już wiosna?

ranniki fot. Nadleśnictwo Łopuchówko

„Już są! Pierwsze geofity – ranniki od kilku dni można zaobserwować w poznańskim Radojewie” – poinformowało Nadleśnictwo Łopuchówko na swoim profilu społecznościowym. Te urokliwe, żółte kwiaty w tym roku pojawiły się wyjątkowo wcześnie.

Ranniki nie zwiastują wiosny, bo kwitną znacznie wcześniej, jak zauważają leśnicy z Nadleśnictwa Łopuchówko.
„O zwyczajach rośliny mówi jej imię, pochodzące od rannej, czyli wczesnej pory kwitnienia” – tłumaczą. – „Jeszcze dobitniej podkreśla to naukowa nazwa: Eranthis hyemalis, co tłumaczymy jako „kwiat wiosenno-zimowy” (od greckiego er – wiosna, anthos – kwiat i łacińskiego hiems – zima). Ranniki nie są naszym gatunkiem rodzimym występują jako rośliny uprawiane lub zdziczałe. Pochodzą z żyznych lasów południowej Europy (Francja, Włochy, Słowenia, Serbia, Chorwacja, Bośnia). Rozpowszechnione zostały przez człowieka w całej niemal Europie i Ameryce Północnej. W Polsce trafiają się rzadko w uprawie ogrodowej i jako rośliny zdziczałe w dawnych parkach i na cmentarzach”.

W tym roku ranniki pojawiły się wyjątkowo wcześnie. To skutek ocieplenia klimatu, jak uważają leśnicy.
„Dla porównania dwa lata temu ranniki pojawiły się w połowie stycznia, a w ubiegłym roku dopiero w połowie lutego” – wyjaśniają. – „Wszystko zależy od temperatury. Jeżeli tylko przez kilka dni utrzymują się dodatnie temperatury, jest to znak dla ranników, że można bezpiecznie „wyjść na powierzchnię”.

Żółte kwiaty ranników szczególnie cieszą oczy, bo o tej porze roku w lasach nie ma w nich za wiele koloru. Szczególnie dobrze widać je w słoneczne dni, bo wtedy otwierają swoje kielichy. Kwitnące ranniki można oglądać nawet przez cztery tygodnie, jeśli więc ktoś chce je zobaczyć – z pewnością jeszcze zdąży zrobić sobie wycieczkę do Radojewa. Zwłaszcza że – jak zapewnia Nadleśnictwo Łopuchówko – ranniki nie są jedyną atrakcją Radojewa.

„Poza rannikami w Radojewie znajdziecie ścieżkę edukacyjną „W poszukiwaniu zielonej energii” – informują leśnicy. – „Dwukilometrowy odcinek prowadzi przez malownicze zakątki parku, a na wędrowców czekają tablice edukacyjne, które pomogą w rozwikłaniu niejednej przyrodniczej zagadki. Radojewo to miejsce które trzeba odwiedzić!”.

Podziel się:

Ostatnio dodane: