kopalnia, węgiel brunatny fot. herbert2512, pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Zakaz importu rosyjskiego węgla. Czy Polska sobie poradzi?

Rząd zapowiedział zakończenie importu węgla z Rosji. Dotąd importowaliśmy go rocznie 9-10 mln ton. Jak to się odbije na polskiej gospodarce? Zdaniem ekspertów poradzimy sobie, jednak nie będzie łatwo, a ceny węgla pójdą w górę.

9-10 mln ton to około 20 proc. całego węgla zużywanego rocznie w Polsce, a więc całkiem sporo. W dodatku ten import od kilku lat rósł, mimo protestów opozycji. Rząd długo się bronił przed wprowadzenie zakazu importu rosyjskiego węgla, zasłaniając się tym, że to Unia Europejska powinna zdecydować o sankcjach na węgiel jako paliwo energetyczne. Teraz, po ponad miesiącu trwania wojny z Ukrainą, rząd zdecydował się ustawowo zakazać importu węgla bez decyzji UE, choć rzecznik rządu Piotr Müller podkreślił, że to ona powinna wprowadzić zakaz.

Jednak według ekspertów Polska wcale nie potrzebowała zgody UE na wprowadzenie zakazu importu rosyjskiego węgla. Jak powiedział w rozmowie z money.pl Artur Nowak-Far, były wiceminister spraw zagranicznych i specjalista prawa europejskiego, ten zakaz to kwestia bezpieczeństwa państwa, a te kwestie są wyłączone z klauzul wspólnej polityki handlowej. Dlaczego więc rząd tak długo czekał? Zdaniem specjalisty zapewne czekał na wskazania urzędników, co i jak zrobić w tym zakresie. Atakowanie instytucji unijnych było więc w tym przypadku bezzasadne. Polska mogła sama podjąć tę decyzję, kiedy tylko chciała.

Może powodem była obawa, jak Polska sobie poradzi bez rosyjskiego węgla? Jednak chyba nie, bo zdaniem Jerzego Steinhoffa, byłego ministra gospodarki, nie ma problemu ze sprowadzeniem węgla z innych krajów. Tyle że będzie on droższy – rosyjski węgiel był tani, bo Rosjanie mają go dużo, a transport do Polski był krótki i łatwy.

Teraz import węgla z innych krajów może być kłopotliwy od strony logistycznej. Gdybyśmy na przykład zdecydowali się na większy transport drogą morską, to na przeszkodzie może stanąć ograniczona przepustowość polskich portów. Jednak można też zwiększyć wydobycie w polskich kopalniach i przyspieszyć eliminację węgla szybciej rozwijając odnawialne źródła energii. Wtedy sobie poradzimy.