sąd okręgowy

Zabójstwo małego Marcela. Matka udusiła go kołdrą

Kolejne osoby zeznawały wczoraj w sprawie zabójstwa małego Marcela z Chodzieży, którego matka udusiła kołdrą. Przed sądem stawali znajomi i przyjaciele matki Marcela i jej partnera.

Przypomnijmy, że dziecko zostało uduszone przez matkę 12 marca ubiegłego roku. Matka docisnęła mu kołdrę do buzi, bo nie chciał zasnąć, a ona chciała go uciszyć. Dziecko było maltretowane i bite przez matkę i jej konkubenta, karmione niedopałkami i karmą dla szczurów. Kilka miesięcy wcześniej, w październiku 2019 roku, trafiło do szpitala, ponieważ partner matki złamał mu nóżkę.

Lekarze, którzy wówczas zajmowali się chłopcem, uznali, ze złamanie nie mogło powstać w sposób, o jakim mówiła matka i jej partner, czyli podczas kąpieli. Ich uwagę zwrócił też fakt, że dziecko było ewidentnie niedożywione i zaniedbane. Zawiadomili prokuraturę. Ale ani prokuratura, ani policja nie zareagowały na czas. Kilka miesięcy później Marcel już nie żył.

Z powodu tej sprawy stanowisko stracił komendant chodzieskiej policji, a prokurator rejonowy i asesor prowadząca sprawę zawieszeni w czynnościach, a wobec nich wszczęto postępowanie dyscyplinarne.

Proces 22-letniej Anity W., matki Marcela i jej partnera Martina K. oskarżonego o znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, rozpoczął się w kwietniu tego roku. Kobieta przyznała się do zabójstwa synka, ale zaprzeczyła, że się nad nim znęcała. Powiedziała, że nie była idealna matką, ale zawsze starała się jak najlepiej. Martin K. nie przyznał się do zarzutów.

Wczoraj sąd przesłuchał kolejnych świadków, głównie znajomych i przyjaciół pary. Większość z nich twierdziła, że nic nie wiedzieli o znęcaniu się nad dzieckiem, choć przyznawali, że i Anita W., i Martin K. czasami mówili, że mają dość dziecka. W domu regularnie pojawiał się alkohol, a Martin K. zażywał też narkotyki.

Kolejna rozprawa odbędzie się w listopadzie.

2 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze