Z Głogowskiej w Poznaniu znikają sklepy. Prawie 30 lokali do wynajęcia!

Głogowska, Hetmańska fot. L. Łada (zdjęcie ilustracyjne)

Spowolnienie ruchu na Głogowskiej i remont Rynku Łazarskiego miało ożywić tę część Łazarza, jeśli chodzi o handel. Na razie jednak nie widać, by zamiar się powiódł. Z ulicy znikają kolejne sklepy i jest tam do wynajęcia już prawie 30 lokali.

W ostatnich latach sytuacja na Głogowskiej cały czas się pogarsza, a ani remont rynku, ani zmiana organizacji ruchu na ulicy jak dotąd tego nie zmieniły. Jak informuje portal Lazarz.pl, tylko na odcinku od MTP do ulicy Palacza jest prawie 30 lokali do wynajęcia, a z lokalizacji przy Głogowskiej rezygnują nawet banki i salony sukien ślubnych.

Dlaczego tak się dzieje? Wyjaśniła to portalowi pani Barbara Frąszczak, która 22 lata prowadziła pasmanterię przy Głogowskiej 99 i zamknęła ją przed Bożym Narodzeniem. Jej zdaniem wyraźnie jest coraz mniej klientów, a ci, którzy przychodzą, nie przychodzą specjalnie, tylko wpadają, bo mają po drodze i coś im się przypomni. A kiedyś, jeszcze 10 lat temu, Głogowska była ulica handlową, tu się przyjeżdżało na zakupy. Teraz ulica nie ma już tego charakteru. Ubywa klientów, więc i sklepy się zamykają.

Portal przypomina, że z Głogowskiej zniknął też kultowy „Piotr i Paweł”, nie utrzymał się „Groszek”, który objął po nim siedzibę i teraz lokal stoi pusty. Zniknęły kioski Ruchu, słynny zakład kaletniczy, piekarnia Kamiński i dwie cukiernie. Owszem, pojawiły się nowe, choćby „Zagrodnicza”, ale nadal więcej lokali ubywa niż przybywa, a na najemców czeka prawie 30 wolnych lokalizacji na sklepy, kawiarnie czy restauracje.

Podziel się:

Ostatnio dodane: