Wypadek na DK50. Jedna osoba nie żyje

fot. Depositphotos (zdjęcie ilustracyjne)

Do tragicznego wypadku doszło w Arynowie w województwie mazowieckim. Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad autem i wpadł do rowu. I on, i pasażerka wysiedli o własnych siłach. Ale kilka minut później kobieta zemdlała – i zmarła.

Wypadek miał miejsce w nocy z 25 na 26 października, jak podaje TVN Warszawa. Z nieznanych przyczyn kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad kierownicą i w efekcie najpierw uderzył w barierki energochłonne, a później wpadł do rowu.

Na pierwszy oka wydawało się, że ani jemu, ani jego pasażerce nic poważnego się nie stało, ponieważ oboje wydostali się z samochodu o własnych siłach. Jednak kila minut później kobieta nagle zasłabła, straciła przytomność – i zmarła mimo udzielonej pomocy medycznej przez strażaków, którzy jako pierwsi dotarli na miejsce wypadku.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia teraz policja.

Podziel się: