Wybory fot. UMP

Wybory prezydenckie 2020: Mamy wyciek wyborczy

Jeszcze nie wiemy, jak będziemy głosować, bo stosowna ustawa cały czas jest w Senacie – ale za to mamy pierwszy “wyciek wyborczy”. Stanisław Żółtek, kandydat na prezydenta, pokazał oryginalny – jak twierdzi – pakiet wyborczy podczas konferencji prasowej.

Informację podało Radio RMF FM – kandydat zaprezentował pakiet na konferencji prasowej. Sedno w tym, że żadnych pakietów jeszcze być nie powinno, ponieważ ustawa, wprowadzająca wybory korespondencyjne, nie została jeszcze uchwalona.

Stanisław Żółtek twierdzi, że jego sztab wyborczy dostał pakiet od pracownika podkrakowskiej firmy specjalizującej się w marketingu bezpośrednim, która została wynajęta przez Pocztę Polską do pakowania pakietów.

Karta przyniesiona do sztabu wyborczego Żółtka nie ma żadnych zabezpieczeń takich jak znak wodny czy hologram. Można ją skopiować na dowolnej kolorowej drukarce i nie będzie żadnej różnicy, gdyby ktoś chciał podrobić pakiet, jak przekonuje Stanisław Żółtek. Z kopertami kłopotu nie będzie tym bardziej – są standardowe i takie same można dostać w każdej placówce pocztowej.

Na całą sytuację zareagowała Poczta Polska – i powiadomiła ABW o “wycieku wyborczym”.

Sprawa jest interesująca tym bardziej, że nie ma żadnej pewności co do tego, czy ustawa o wyborach korespondencyjnych w ogóle wejdzie w życie. Na razie pracuje nad nią Senat, który ustawowo ma na to 30 dni. Później ustawa z poprawkami senatu wróci do Sejmu, który może ją przyjąć lub odrzucić – a przy stanowisku Porozumienia Jarosława Gowina obie wersje są obecnie równie prawdopodobne. Posłowie Porozumienia i ich głosy zadecydują o tym, czy ustawa zostanie przyjęta – czy odrzucona. Sam były wicepremier już powiedział, że jej nie poprze.

Skoro więc nie wiadomo, czy wybory korespondencyjne się w ogóle odbędą – to na jakiej podstawie Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych, mimo braku ustawy, zlecił druk kart wyborczych i przygotowanie pakietów wyborczych? O ile, oczywiście, sprawa z drukowanymi pakietami nie jest jedną wielką mistyfikacją.

Ale gdyby tak było, to chyba poczta Polska nie zawiadamiałaby Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o “wycieku wyborczym”?

RMF FM, el

Dodaj komentarz

avatar