Jarosław Kaczyński, Ryszard Terlecki i Marek Kuchciński fot. Silar

“Wybory muszą się odbyć 28 czerwca” – to oficjalne stanowisko Zjednoczonej Prawicy

Liderzy trzech partii tworzących prawą stronę polskiej sceny politycznej podczas wspólnej konferencji prasowej wykluczyli inny termin wyborów niż 28 czerwca.
Reklama - dalsza część artykułu znajduje się poniżej

– Jeżeli będą próby przeciwstawiania się temu, będziemy wykorzystywali wszystkie środki, jakie przynależą państwu, po to, żeby prawo zostało wykonane – zapowiedział Jarosław Kaczyński.

Zdaniem lidera PiS propozycja zmiany terminu wyborów to odrzucenie rozwiązania konstytucyjnego i chodzi o interes polityczny. Dlatego Zjednoczona Prawica jednoznacznie oświadcza, że wybory odbędą się 28 czerwca.

Zdaniem Jarosława Gowina próby przeciągania terminu ze strony opozycji to granie interesem Polski. A Zbigniew Ziobro dodał, że interesem prawicy jest zagwarantowanie stabilności politycznej wszystkich ośrodków władzy, a przeciąganie kampanii wyborczej temu celowi nie służy.

el

1
Dodaj komentarz

avatar
Paweł
Paweł

Pawnie preferencje polityczne wpłyną na odbiór słów Kaczyńskiego. Dla zwolenników będzie to pewnie przejaw troski o państwo, dla mnie jest to zawoalowana groźba spacyfikowania oponentów.
Tak sobie myślę, że jakby człowiekowi up..olić jedną nogę, byłby dym, ale jak mu skracać nogę o milimetry miesięcznie, po kilku latach człowiek się nawet nie zorientuje że ma nogę up…oloną.