Wulgarne hasło o PiS na koszulce. Jej właściciel stanie przed sądem

odsłonięcie pomnika Jana Szyszki , Jarocin fot. Adam Pawlicki FB

65-letni mężczyzna z Jarocina stanie przed sądem za wulgarne hasło dotyczące PiS na koszulce i na samochodzie. W tej koszulce pojawił się na odsłonięciu pomnika Jana Szyszki w Jarocinie i wtedy się wszystko zaczęło.

27 czerwca tego roku w Jarocinie odbyło się odsłonięcie pomnika Jana Szyszki, byłego ministra środowiska. Minister i jego działalność za życia wzbudzały mieszane uczucia – nie inaczej było po śmierci. Jak informuje portal „jarocinska”, podczas odsłonięcia pomnika nie zabrakło protestów.

Wszystkie osoby protestujące podczas odsłonięcia zostały spisane przez licznie zgromadzonych policjantów. Także i 65-latek, choć nie gwizdał i nie miał transparentu, stał tylko z boku i przyglądał się spokojnie uroczystości, jak informuje portal „poscigi”. Ale policjanci spisali go za napis na koszulce, a także za to, że taki sam napis był na jego samochodzie.

Na spisaniu się nie skończyło. Wkrótce mężczyzna dostał wezwanie na komendę w Jarocinie, gdzie postawiono mu zarzut zamieszczenia nieobyczajnego słowa w przestrzeni publicznej – chodziło o napisy na samochodzie i koszulce. Został ukarany dwoma mandatami po 50 zł, których nie przyjął, ponieważ – jak uważa – dzięki wolności słowa ma prawo do wyrażania swojego niezadowolenia z tego, co robi obecny rząd.

Sprawa trafiła do sądu, w którym mężczyzna dostał wyrok nakazowy grzywny 130 zł z kosztami, ale się od niego odwołał. Nadal uważa, że to atak na wolność słowa i że teraz jest gorzej niż za komuny. Dlatego chce stanąć przed sądem i zwrócił się o pomoc do mecenasa Roberta Kornalewicza z Zielonej Góry, tego samego, który bronił dziewczyny z Nowej Soli oskarżonej o znieważenie prezydenta Dudy. I wygrał.

Także mecenas jest zdania, że cała sprawa jest atakiem na wolność wyrażania poglądów politycznych – zwłaszcza wtedy, gdy obywatele krytycznie oceniają rządzących. A wolność wypowiedzi jest jedną z podstawowych zasad demokratycznego społeczeństwa.

Warto też przypomnieć, że nie tylko 65-letni mężczyzna ma krytyczny stosunek do rządu i pomnika Jana Szyszki. Kilka tygodni po odsłonięciu pomnik został oblany czerwoną farbą przez nieznanych sprawców. Osobiście wyczyścił go burmistrz Adam Pawlicki twierdząc, że protestuje w ten sposób przeciwko chamstwu i wandalizmowi.

Podziel się: