Wpis o depresji i burza na miejskim profilu. „Przyznajemy się do błędu”

fot. Sławek Wąchała (zdjęcie ilustracyjne)

Miało być dowcipnie i optymistycznie, ale wyszło… całkiem inaczej. Internautów bardzo oburzył wpis o depresji i Blue Monday, który rano 16 stycznia pojawił się na oficjalnym profilu Poznania na FB. Miasto za niego przeprosiło.

Wszystko zaczęło się od tego, że 16 stycznia to trzeci poniedziałek tego miesiąca. A skoro tak, to jest to Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień roku. Termin i czas wymyślił kiedyś psycholog Cliff Arnall, bardziej na zasadzie zabawy niż poważnego terminu naukowego, a wybrał go dlatego, że w styczniu zazwyczaj dostajemy nowe, wyższe rachunki, musimy zacząć spłacać kredyty wzięte na święta Bożego Narodzenia, gdy tymczasem radosny nastrój świąt czy sylwestra już dawno jest tylko wspomnieniem. No i do kolejnych świąt jest na tyle daleko, by to nie podnosiło na duchu.

Odnosząc się do tego terminu na profilu Poznania został dziś opublikowany wpis ze zdjęciem przedstawiającym magnesik z aulą UAM na tle prawdziwej auli. Budynek mieści się w ścisłym centrum, ale akurat w tamtą stronę nie ma żadnego remontu, więc widoczek był urokliwy. Towarzyszył temu wpis: „podobno dzisiaj Blue Monday – najbardziej depresyjny dzień w roku. Naszym zdaniem w Poznaniu jest tak pięknie, że depresja nam nie grozi”.

Wpis oburzył wielu internautów zwracających uwagę autorowi, że robienie sobie dowcipów z poważnej choroby na oficjalnym profilu miasta nie jest w najlepszym guście i wygląda na bagatelizowanie poważnego problemu społecznego. Internauci pytali też, czy autor wpisu zdaje sobie sprawę, ile się czeka na wizytę u psychologa lub psychiatry.

Zdjęcie również wywołało wiele negatywnych komentarzy – robienie zdjęcia magnesików, gdy cały Poznań jest rozkopany i nigdzie nie można ani dojechać, ani dojść uznano za żenujące i reprezentujące ten sam poziom, co słynny już poradnik, jak robić zdjęcia Poznania podczas remontu, żeby nie było widać wykopów i ogrodzeń.

Zdaniem internautów znacznie lepiej byłoby, gdyby miasto zamieściło informację, gdzie można znaleźć pomoc psychologiczną, bo wiele osób zwracało uwagę, że taka informacja byłaby przydatna.

Po lawinie wpisów tego rodzaju autor posta edytował go, usunął zdjęcie i wpis, zamieścił link do informacji o pomocy psychologicznej na stronie Migrant Info Point i pisząc: „W tym miejscu poruszyliśmy temat pseudonaukowego „święta” Blue Monday. Depresja jest poważną chorobą. Tą publikacją nie chcieliśmy bagatelizować tematu – przyznajemy się do błędu”.

Podziel się:

Ostatnio dodane: