Strona główna Blog Strona 81

Kontrowersje ws. likwidacji przedszkoli. Radni: To błąd, bo dzieci potrzebują stabilności

Na posiedzeniu Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia radni sprzeciwili się planom zamknięcia części miejskich przedszkoli. Podkreślili ich kluczową rolę społeczną i ostrzegali przed negatywnymi skutkami takich decyzji dla dzieci i rodzin. Temat ma zostać szczegółowo omówiony z ekspertami w planie prac na 2026 rok.

Debata w komisji

Podczas posiedzenia Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia 13 stycznia 2026 roku radni odnieśli się do zamiarów Urzędu Miasta dotyczących ewentualnej likwidacji części przedszkoli. Przewodnicząca komisji, Maria Lisiecka-Pawełczak, zaproponowała, aby szczegółową dyskusję na ten temat umieścić w planie prac komisji na przyszły rok, w części poświęconej zdrowiu psychicznemu dzieci i młodzieży. Według niej rozmowa powinna odbyć się z udziałem ekspertów oraz przedstawicieli Wydziału Oświaty.

Argumenty przeciw likwidacji

Stabilność przede wszystkim

Radna Halina Owsianna argumentowała, że mimo spadku liczby dzieci w mieście, warto zachować placówki, nawet te z mniejszą liczbą wychowanków. Jej zdaniem sama likwidacja przedszkola generuje u dzieci niepokój i zaburza ich poczucie bezpieczeństwa. Podkreśliła również, że w mniejszych grupach łatwiej jest wychwycić ewentualne problemy rozwojowe u maluchów.

Efekt domina i marnotrawstwo

Radny Łukasz Kapustka zgodził się z tą oceną, wskazując na negatywny efekt domina. Już same pogłoski o planowanym zamknięciu placówki sprawiają, że rodzice unikają zapisywania do niej dzieci, co prowadzi do sztucznego spadku liczby chętnych i usprawiedliwia decyzję o likwidacji. Dodał również, że miasto wcześniej inwestowało w te obiekty, które nadają się np. do przyjmowania dzieci wymagających szczególnej opieki.

Potrzeba specjalistycznego wsparcia

Radna Małgorzata Woźniak zwróciła uwagę na rosnącą liczbę dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego lub wsparcia. Wiele z nich trafia do placówek prywatnych, choć – przy odpowiednich warunkach – mogłyby być objęte opieką w przedszkolach miejskich. Jej zdaniem likwidacja placówek ogranicza dostęp do edukacji integracyjnej.

Priorytety na 2026 rok

Wstępny plan prac Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia na 2026 rok obejmuje, oprócz kwestii przedszkoli, takie zagadnienia jak: funkcjonowanie miejskich żłobków, podmioty lecznicze, wsparcie psychiczne dla dzieci i młodzieży, system pieczy zastępczej, ekonomia społeczna oraz dzienna opieka senioralna.

Karta Dużej Rodziny w Poznaniu. Jakie daje możliwości?

Program Karty Dużej Rodziny w Poznaniu odnotował w 2025 roku znaczący wzrost popularności, przyjmując do grona uczestników aż 748 nowych rodzin. Łącznie z ulg korzysta już ponad 17,2 tysiąca gospodarstw domowych.

Statystyki potwierdzają rosnące zainteresowanie

W 2025 roku do Poznańskiego Centrum Świadczeń wpłynęło 1672 wnioski o wydanie Karty Dużej Rodziny. Liczba uczestników programu wzrosła o 748 rodzin, co przekłada się na łącznie ponad 17,2 tysiąca objętych nim gospodarstw domowych oraz 2492 dodatkowych członków. Wydrukowano 5563 karty, z czego 4726 w formie elektronicznej.

Korzyści i partnerzy programu

Karta otwiera dostęp do zniżek w instytucjach publicznych i firmach prywatnych. Wśród partnerów znajdują się:

  • Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji (pływalnie miejskie, lodowiska)
  • Ogród Zoologiczny i Palmiarnia Poznańska
  • Termy Maltańskie
  • Liczne restauracje i cukiernie
  • Instytucje kultury

Warunki przyznania karty

Program jest dostępny dla rodzin zamieszkujących Poznań, które wychowują co najmniej troje dzieci, bez względu na wysokość dochodów. Prawo do korzystania z ulg trwa do czasu, gdy dzieci osiągną 18. rok życia (lub 25. rok życia w przypadku kontynuowania nauki). W przypadku dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności nie obowiązuje limit wieku. Kluczowe jest spełnienie kryteriów w momencie składania wniosku.

Sposoby dołączenia do programu

Od 13 stycznia 2026 roku wnioski można składać:

  • osobiście w Centrum Inicjatyw Rodzinnych przy ul. Ratajczaka 44
  • osobiście w Poznańskim Centrum Świadczeń przy ul. Wszystkich Świętych 1
  • listownie na adres Centrum

Warto przypomnieć, że od 2018 roku lokalna karta łączy się z ogólnopolską wersją programu. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej Poznańskiego Centrum Świadczeń.

Darmowe prezenty w Poznaniu. Wyprawka dla noworodków od miasta

Rodzice nowo narodzonych poznaniaków mogą otrzymać od miasta wyjątkowy prezent – ekologiczną wyprawkę z ubrankami i akcesoriami ozdobionymi lokalnymi motywami. W ciągu czterech lat skorzystało z tego już blisko 7 tysięcy rodzin.

Gdzie można odebrać wyprawkę?

Rodzice noworodków z Poznania mogą odebrać prezent w trzech miejscach:

  • Poznańskim Centrum Świadczeń (ul. Wszystkich Świętych 1), okazując akt urodzenia dziecka,
  • Urzędzie Stanu Cywilnego (ul. Libelta 16/20) podczas rejestracji noworodka,
  • Centrum Inicjatyw Rodzinnych (ul. Franciszka Ratajczaka 44).

Szczegółowe informacje dostępne są na stronie Poznańskiego Centrum Świadczeń oraz pod adresem: poznan.pl/wyprawkadlagzubka.

Kto może otrzymać prezent?

Aby otrzymać wyprawkę, rodzice muszą zamieszkiwać na terenie Poznania i opłacać tu podatki. Wystarczy złożyć wniosek, dostępny na stronie urzędu miasta. Program funkcjonuje od 1 września 2019 roku. Dotychczas wyprawkę otrzymało łącznie 6882 noworodków, a tylko w ubiegłym roku skorzystało z niej 938 rodzin.

Co zawiera zestaw?

Prezent zapakowany jest w ekologiczne, kartonowe pudełko w kolorze beżowym lub szarym. Jego zawartość została starannie przygotowana z myślą o potrzebach najmłodszych.

Elementy wyprawki:

  • Trzy karty sensoryczne i kontrastowe, wspomagające rozwój wzroku niemowląt,
  • Miękki kocyk o wymiarach 100×80 cm,
  • Komplet ubranek wykonanych w całości z certyfikowanej bawełny.

Ubranka wyposażono w antyalergiczne zatrzaski wolne od niklu. W skład kompletu wchodzą śpioszki z napisem „Fifny gzubek”, czapeczka z supełkiem i wizerunkiem rogala świętomarcińskiego oraz skarpetki z motywem poznańskich koziołków.

Policjanci z Pleszewa uratowali wyziębioną 60-latkę

0

Dzięki szybkiej reakcji rodziny i natychmiastowym działaniom policjantów z Pleszewa udało się odnaleźć i uratować 60-letnią mieszkankę gminy Gołuchów, która zaginęła w mroźny poranek 13 stycznia 2026 roku. Kobieta, wyziębiona i zdezorientowana, trafiła do szpitala.

Szybki alarm i natychmiastowa akcja

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie otrzymał zgłoszenie o zaginięciu około godziny 7:00. 60-letnia kobieta opuściła dom wczesnym rankiem, nie informując nikogo o swoich zamiarach i nie zabierając telefonu komórkowego. Rodzina szybko zareagowała, powiadamiając służby.

Niebezpieczne warunki pogodowe

Śnieg i bardzo niska temperatura panujące tego dnia stwarzały realne i bezpośrednie zagrożenie dla życia zaginionej. W związku z tym dyżurny niezwłocznie skierował do akcji patrole policji, a także wezwał do pomocy strażaków, aby przeszukać rozległy teren.

Szczęśliwe odnalezienie

Poszukiwania, oparte na dostępnych informacjach, przebiegały bardzo sprawnie. Już kilkanaście minut przed godziną 8:00 policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego odnaleźli 60-latkę między miejscowościami Bielawy i Tursko. Kobieta była zdezorientowana i mocno wyziębiona, a jej stan wymagał pilnej pomocy medycznej.

Niezbędna pomoc lekarska

Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, której personel zabrał poszkodowaną do szpitala w Pleszewie. Dzięki szybkiej interwencji udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji zdrowotnych.

Apele służb o czujność

Policjanci zwracają uwagę na potrzebę szczególnej troski o osoby starsze, samotne lub mające trudności w codziennym funkcjonowaniu, zwłaszcza podczas trudnych warunków pogodowych. W przypadku zauważenia kogoś w potencjalnym niebezpieczeństwie należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy.

Tir z kukurydzą wywrócił się pod Wągrowcem. Droga zablokowana

0

W środę rano, 14 stycznia 2026 r., na drodze powiatowej między Żabiczynem a Mieściskiem doszło do wywrócenia się ciężarówki z kukurydzą. Droga została całkowicie zablokowana. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Wywrotka na śliskiej drodze

Kilka minut po godzinie 9:00 do Centrum Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Wągrowcu wpłynęło zgłoszenie o wypadku. Do zdarzenia doszło na trasie łączącej Żabiczyn z Mieściskiem, około kilometra przed miejscowością Mieścisko, w kierunku Zakrzewa.

Pojazd blokuje jezdnię

Całkowicie wywrócony pojazd ciężarowy leżał na boku. Kabina blokowała pas ruchu, a naczepa zsunęła się na pobocze. Ładunek stanowiła kukurydza. Strażacy zaobserwowali minimalny wyciek oleju napędowego, nie było natomiast dymu ani ognia.

Działania służb ratunkowych

Pierwszym działaniem strażaków było zabezpieczenie terenu zdarzenia i powstrzymanie rozlewania się paliwa. Ruch na drodze został całkowicie wstrzymany na czas prowadzonych operacji. W akcji brały udział jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej z Mieściska. Na miejscu obecni byli także policjanci, którzy przejęli kierowanie ruchem i zabezpieczenie miejsca wypadku.

Ostrzeżenie

Jak wskazują służby, obecnie panują trudne warunki atmosferyczne. Topniejący śnieg mieszający się z wychłodzoną nawierzchnią jezdni tworzy bardzo śliską i niebezpieczną powłokę. Strażacy apelują do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, dostosowanie prędkości do panujących warunków i zwiększenie odległości od poprzedzających pojazdów.

Dwie kolizje w powiecie ostrzeszowskim. Kierowcy wyszli bez szwanku

13 stycznia 2026 roku, na terenie powiatu ostrzeszowskiego doszło do dwóch kolizji drogowych. Na szczęście w żadnej z nich uczestnicy nie odnieśli obrażeń. Policja wskazuje, że za oba zdarzenia odpowiadają błędy kierowców i apeluje o zwiększoną ostrożność.

Zderzenie w Parzynowie

Pierwsza kolizja miała miejsce w Parzynowie. Jak informuje asp. sztab. Magdalena Hańdziuk, 40-letni kierowca Hyundaia z gminy Kobyla Góra nieprawidłowo wykonał skręt w lewo, doprowadzając do czołowo-bocznego zderzenia z prawidłowo poruszającym się samochodem Kia. Za kierownicą Kii znajdował się 39-letni mieszkaniec powiatu oleśnickiego.

Skutki zdarzenia

Uczestnicy kolizji nie odnieśli żadnych kontuzji. Jedynym poszkodowanym okazało się ogrodzenie jednej z przydrożnych posesji, które ucierpiało w wyniku zdarzenia.

Kolizja w Grabowie nad Prosną

Drugie zdarzenie zostało zarejestrowane tego samego dnia o godzinie 15:25 na ulicy Kolejowej w Grabowie nad Prosną. Kierująca Volkswagenem 37-letnia kobieta z miejscowej gminy najechała na pojazd marki Honda.

Przyczyna wypadku

Według ustaleń policji bezpośrednią przyczyną kolizji była niedostosowana do warunków drogowych prędkość, z jaką poruszała się kierująca Volkswagenem. W Hondzie podróżowała 20-letnia mieszkanka tej samej gminy. I w tym przypadku obyło się bez obrażeń uczestników.

Apel policji o ostrożność

Funkcjonariusze, komentując oba incydenty, przypominają kierującym o konieczności zachowania szczególnej uwagi na drogach. Podkreślają, że prędkość oraz wykonywane manewry powinny być zawsze dostosowane do panujących warunków atmosferycznych, stanu nawierzchni i natężenia ruchu. Przestrzeganie zasad ruchu drogowego jest kluczowe dla bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg.

Systemy regałów magazynowych a zwiększenie wydajności procesów logistycznych

Wydajność procesów logistycznych w magazynie rzadko zależy od jednego czynnika. Najczęściej jest efektem wielu elementów, które muszą ze sobą współpracować: układu przestrzeni, organizacji stref, sposobu składowania oraz dostępności towaru na każdym etapie obsługi. W tym kontekście systemy regałowe nie są wyłącznie wyposażeniem technicznym, lecz integralną częścią procesu logistycznego, która bezpośrednio wpływa na tempo pracy, liczbę błędów i możliwość skalowania operacji. Dobrze zaprojektowany magazyn zaczyna się od zrozumienia, że regały nie służą jedynie do przechowywania towaru. Ich zadaniem jest wspieranie przepływu materiałów, skracanie czasu operacji oraz porządkowanie przestrzeni w sposób czytelny zarówno dla pracowników, jak i systemów informatycznych.

W jaki sposób systemy regałowe wpływają na przepływ towarów w magazynie?

Układ regałów determinuje sposób poruszania się po magazynie oraz kolejność wykonywanych czynności. Jeżeli system składowania jest niedopasowany do rotacji towarów, operatorzy wykonują dodatkowe czynności, a czas kompletacji znacząco się wydłuża. Wydajność spada nie dlatego, że brakuje ludzi czy sprzętu, lecz dlatego, że przestrzeń jest źle zaprojektowana i nie wspiera procesu.

Odpowiednio dobrane systemy regałów magazynowych umożliwiają logiczny podział magazynu na strefy: przyjęcia, składowania, kompletacji i wysyłki. Towary o wysokiej rotacji mogą być umieszczone bliżej stref kompletacji, a asortyment składowany długoterminowo w mniej dostępnych częściach magazynu. Taki układ skraca drogi transportowe i ogranicza liczbę kolizji między różnymi operacjami.

Organizacja składowania a tempo kompletacji i liczba błędów

Jednym z najczęstszych problemów w magazynach jest brak jednoznacznego przypisania towaru do konkretnej lokalizacji. W takich warunkach pracownicy opierają się na pamięci lub doraźnych rozwiązaniach, co prowadzi do pomyłek i niepotrzebnych przestojów. System regałowy zaprojektowany z myślą o procesach logistycznych eliminuje ten problem już na poziomie organizacji przestrzeni.

Czytelny podział na poziomy, sekcje i ciągi regałowe ułatwia wdrożenie zasad FIFO lub LIFO oraz integrację z systemami WMS. Każda lokalizacja jest jasno określona, a dostęp do towaru odbywa się w przewidywalny sposób. W efekcie kompletacja przebiega szybciej, a liczba błędów związanych z pobraniem niewłaściwego produktu zostaje wyeliminowana.

Rola systemów regałowych w skalowaniu operacji logistycznych

Wraz ze wzrostem wolumenu zamówień wiele magazynów napotyka barierę, która nie wynika z braku powierzchni, lecz z ograniczeń infrastruktury. Regały dobrane wyłącznie pod aktualne potrzeby szybko przestają odpowiadać nowym wymaganiom operacyjnym. Zmiana asortymentu, wzrost liczby SKU lub inny model kompletacji wymuszają reorganizację, która często generuje dodatkowe koszty.

Systemy regałowe projektowane z myślą o rozwoju pozwalają uniknąć tego scenariusza. Modułowa konstrukcja, możliwość zmiany rozstawu poziomów czy rozbudowy ciągów regałowych sprawiają, że magazyn może dostosowywać się do zmian bez konieczności wymiany całej infrastruktury. Takie podejście wspiera długoterminową wydajność procesów logistycznych i ułatwia planowanie rozwoju firmy.

Dopasowanie systemu regałowego do specyfiki magazynu

Nie istnieje jeden uniwersalny system regałowy, który sprawdzi się w każdym magazynie. Inne rozwiązania będą odpowiednie dla e-commerce, inne dla logistyki produkcyjnej, a jeszcze inne dla magazynów technicznych czy dystrybucyjnych. Istotne znaczenie ma analiza rzeczywistego sposobu pracy: rodzaju towaru, częstotliwości pobrań, wykorzystywanego sprzętu transportowego oraz dostępnej przestrzeni.

W praktyce oznacza to konieczność świadomego wyboru konstrukcji, która będzie wspierać konkretne procesy, a nie tylko maksymalizować pojemność składowania. Właśnie dlatego coraz więcej firm korzysta z wiedzy producentów i doradców dostępnych na meta-online.pl, gdzie systemy regałowe są projektowane w odniesieniu do realnych warunków operacyjnych, a nie wyłącznie parametrów technicznych.

Systemy regałowe jako element optymalizacji procesów logistycznych

Zwiększenie wydajności procesów logistycznych rzadko wynika z jednej zmiany. Najczęściej jest efektem konsekwentnej optymalizacji wielu obszarów, wśród których system regałowy odgrywa rolę podstawową. To on porządkuje przestrzeń, narzuca rytm pracy i umożliwia przewidywalny przepływ towarów.

Dobrze dobrane systemy regałowe wspierają nie tylko bieżącą obsługę zamówień, lecz także długofalowy rozwój magazynu. Ułatwiają skalowanie operacji, poprawiają ergonomię pracy i ograniczają straty wynikające z chaosu organizacyjnego. W tym sensie regały przestają być jedynie elementem wyposażenia, a stają się realnym narzędziem zwiększania efektywności całego łańcucha logistycznego.

Artykuł sponsorowany

W środę naprawy ubytków na trzech ulicach w Poznaniu. Kierowcy, uważajcie!

0

14 stycznia 2026 roku, na kilku poznańskich ulicach pojawią się ekipy remontowe. Zadaniem Zarządu Dróg Miejskich będzie szybka naprawa groźnych ubytków w nawierzchni, co ma poprawić bezpieczeństwo kierowców. Prace zaplanowano tak, by zminimalizować utrudnienia w ruchu.

Harmonogram i zakres prac

Interwencje naprawcze odbędą się w środę 14 stycznia i potrwają jeden dzień. Ekipy skupią się wyłącznie na wypełnianiu niebezpiecznych ubytków w asfalcie, które stanowią zagrożenie dla pojazdów. Prace rozpoczną się rano i będą prowadzone równolegle w kilku lokalizacjach.

Miejsca prowadzenia napraw

Roboty drogowe będą realizowane w trzech punktach miasta:

  • Droga Dębińska – w pobliżu skrzyżowania z ulicą Żelazka (wyrównanie zniszczonego fragmentu jezdni).
  • Ulica Szamarzewskiego – w okolicy połączenia z ulicą Przybyszewskiego.
  • Ulica Grochowska – przy skrzyżowaniu z ulicą Rycerską oraz naprzeciwko budynków o numerach 120 A, B i C.

Zalecenia dla kierowców

Zarząd Dróg Miejskich apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonach prowadzonych robót. Należy:

  • zwolnić przed miejscami pracy ekip,
  • stosować się do znaków i ewentualnych objazdów,
  • zachować ostrożność przy mijaniu stref roboczych, zwłaszcza w godzinach szczytu.

Ostrzeżenie RCB przed gołoledzią! Uważaj na śliskie drogi w Wielkopolsce

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed niebezpiecznymi warunkami pogodowymi w Wielkopolsce. W dniach 14-15 stycznia 2026 roku na drogach i chodnikach może występować śliska warstwa lodu, utrudniająca poruszanie się. Osoby przebywające w regionie powinny zachować szczególną ostrożność.

Zakres i czas obowiązywania alertu

Ostrzeżenie o marznącym deszczu i gołoledzi obowiązuje wyłącznie na terenie województwa wielkopolskiego w dniach 14 i 15 stycznia 2026 roku. Komunikat został rozesłany automatycznie w formie SMS-a do urządzeń mobilnych użytkowników zarejestrowanych w systemie ostrzegawczym w tym regionie.

Charakter zagrożenia

Spodziewany jest deszcz, który po zetknięciu z wychłodzoną powierzchnią dróg i chodników natychmiast zamarza. Powstająca w ten sposób cienka, często niewidoczna warstwa lodu (gołoledź) sprawia, że nawierzchnie stają się wyjątkowo śliskie. Zjawisko to znacząco zwiększa ryzyko poślizgów i wypadków komunikacyjnych.

Zalecenia bezpieczeństwa

RCB apeluje do mieszkańców o:

  • Ograniczenie do niezbędnego minimum podróży i wyjść z domu w czasie obowiązywania alertu.
  • Zachowanie szczególnej ostrożności na drogach i chodnikach, które mogą być pokryte lodem.
  • Dostosowanie prędkości jazdy do panujących warunków oraz wybór bezpiecznych tras przez kierowców.
  • Zwiększoną uwagę i ostrożne stawianie kroków przez pieszych.

Zastosowanie się do tych zaleceń pozwoli zminimalizować ryzyko wypadków i bezpiecznie przeczekać trudny okres pogodowy.

Nowa edycja asystentów dla osób z niepełnosprawnościami w Poznaniu

Miasto Poznań ogłasza nabór do dwunastej edycji bezpłatnego programu „Nasz Asystent, Twoja niezależność”. Od 9 stycznia 2026 roku osoby dorosłe oraz dzieci w wieku 2-16 lat z niepełnosprawnościami mogą ubiegać się o wsparcie asystentów w codziennych czynnościach.

Kto może wziąć udział w programie?

Projekt skierowany jest do dwóch grup:

Dorośli

Osoby posiadające aktualne orzeczenie o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności (lub dokument równoważny), które rozliczają podatek PIT na rzecz Miasta Poznania.

Dzieci

Dzieci w wieku od 2 do 16 lat posiadające orzeczenie o niepełnosprawności, które wskazuje na potrzebę stałej lub długotrwałej opieki, pomocy oraz współudziału opiekuna w procesach leczenia, rehabilitacji i edukacji. W tym przypadku warunkiem jest bycie rodzicem lub opiekunem prawnym dziecka.

Jak się zgłosić?

Rekrutacja prowadzona jest telefonicznie przez Biuro Poznań Kontakt pod numerem 61 646 33 44. Infolinia czynna jest w dni robocze w godzinach 7:30-20:00.

Zakres wsparcia asystentów

Asystenci pomagają uczestnikom w wielu codziennych sprawach, przyczyniając się do ich samodzielności i aktywności społecznej. Do ich zadań należy wsparcie w:

  • załatwianiu formalności urzędowych i sporządzaniu pism,
  • robieniu zakupów,
  • poruszaniu się po Poznaniu i okolicach,
  • uczestnictwie w wydarzeniach kulturalnych,
  • rehabilitacji i treningach sportowych,
  • komunikacji z wykorzystaniem Polskiego Języka Migowego.

Uwaga: Asystenci nie świadczą usług opiekuńczych ani specjalistycznych zabiegów medycznych.

Elastyczność i cel programu

Wsparcie dostępne jest przez siedem dni w tygodniu, a jego zakres i godziny są dostosowywane do indywidualnych potrzeb użytkownika. Głównym celem inicjatywy jest zwiększenie samodzielności uczestników oraz ułatwienie im aktywnego życia w sferze społecznej, edukacyjnej i zawodowej.

Szczegóły programu dostępne są na stronie Urzędu Miasta Poznania.

28,7 mln zł na przebudowę DK32 w Granowie. Powstaną nowe chodniki i ścieżki

Za ponad 28,7 miliona złotych rozpocznie się kompleksowa przebudowa drogi krajowej nr 32 w Granowie. Kontrakt na czasową organizację ruchu i prace budowlane podpisano z konsorcjum firm, które ma 425 dni na realizację inwestycji. W planach jest budowa nowych chodników, ścieżek rowerowych oraz modernizacja skrzyżowań.

Umowa podpisana, czas na realizację

9 stycznia 2026 roku oficjalnie podpisano umowę na remont i częściową rozbudowę drogi krajowej nr 32 w Granowie. Zadanie powierzono konsorcjum, którego liderem jest Przedsiębiorstwo Robót Drogowo-Mostowych S.A. z Szamotuł, w skład którego wchodzą także BITPOZ Sp. z o.o. z Poznania oraz Krzysztof Kukulski Firma Robót Drogowych z Kijewa. Wartość kontraktu to 28 710 886,82 zł brutto, a czas realizacji wynosi 425 dni kalendarzowych od daty podpisania umowy.

Etapy i bezpieczeństwo prac

Pierwszym krokiem wykonawcy będzie opracowanie i przedłożenie do akceptacji projektu czasowej organizacji ruchu na okres prowadzenia robót. Dopiero po jego zatwierdzeniu nastąpi przekazanie placu budowy, co oficjalnie rozpocznie etap prac konstrukcyjnych. Taka procedura ma zagwarantować maksymalne bezpieczeństwo zarówno dla wykonawców, jak i dla użytkowników drogi podczas trwania inwestycji.

Zakres planowanych prac

Przebudowa DK32 w Granowie to kompleksowa modernizacja, która znacząco poprawi komfort i bezpieczeństwo ruchu. Inwestycja obejmuje między innymi:

  • budowę nowych chodników oraz ścieżek dla pieszych i rowerzystów,
  • remont istniejących wysp rozdzielających,
  • wymianę nawierzchni na zniszczonych odcinkach poprzez ułożenie nowych warstw bitumicznych,
  • modernizację kanalizacji deszczowej,
  • przebudowę skrzyżowania DK32 z ulicami Powstańców Wielkopolskich oraz Cmentarną, w tym instalację sygnalizacji świetlnej,
  • przekształcenie przejść dla pieszych w przejścia pieszo-rowerowe,
  • dostosowanie i wymianę urządzeń brd (bezpieczeństwa ruchu drogowego) wraz z nowym oznakowaniem pionowym i poziomym,
  • reorganizację ruchu na tym odcinku.

Dzięki tym działaniom fragment drogi krajowej nr 32 w Granowie zyska nowoczesny i bezpieczny charakter, dostosowany do potrzeb wszystkich użytkowników.

Pożar magazynu i kotłowni w Cichej Górze

W nocy z niedzieli na poniedziałek, 12 stycznia 2026 roku, w Cichej Górze wybuchł groźny pożar budynku gospodarczego. Dzięki szybkiej reakcji strażaków z Nowego Tomyśla oraz jednostek ochotniczych udało się ugasić ogień bez strat w ludziach.

Natychmiastowa reakcja służb

O godzinie 2:02 dyżurny nowotomyskiej straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o palącym się budynku w Cichej Górze. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowym Tomyślu. Wsparcia udzielili także druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych w Borui Kościelnej i Bukowcu.

Przebieg akcji gaśniczej

Po przybyciu na miejsce strażacy zastali intensywnie płonący budynek, który składał się z dwóch części: magazynowej i kotłowni.

Pierwsze działania

Ratownicy wyznaczyli strefę bezpieczeństwa wokół miejsca zdarzenia. Do walki z żywiołem skierowali trzy prądy wody, które skoncentrowali na płonącej konstrukcji. Dla poprawy widoczności teren operacji został dodatkowo oświetlony.

Dokończenie akcji i zabezpieczenie terenu

Po opanowaniu głównych płomieni przystąpiono do dogaszania żaru w pozostałych fragmentach budynku. Aby dostać się na dach, strażacy użyli drabiny nasadkowej. Tam, przy pomocy piły ratowniczej i narzędzi burzących, rozebrali nadpalone pokrycie, a następnie wynieśli je na zewnątrz.

Na zakończenie akcji sprawdzono wnętrze obiektu kamerą termowizyjną. Badanie nie wykazało zagrożenia ponownym zapaleniem się. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Wypadek na chodniku zimą – kto odpowiada: gmina, zarządca czy spółdzielnia?

0

Zima co roku przynosi wzrost liczby wypadków na chodnikach. To czas, gdy nawet krótka droga do sklepu czy do pracy może zakończyć się złamaniem ręki, skręceniem kostki lub poważnym urazem kręgosłupa. Śliska nawierzchnia, zalegający śnieg, zamarznięta breja i brak odpowiedniego utrzymania chodników sprawiają, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo pieszych staje się tematem wyjątkowo istotnym.

Gdy dochodzi do wypadku, najważniejsze pytanie brzmi: kto odpowiada za zaniedbanie? Wbrew pozorom odpowiedź nie zawsze jest oczywista, bo różne fragmenty chodników podlegają różnym instytucjom i podmiotom. Właśnie od właściwego ustalenia właściciela lub zarządcy zależy możliwość uzyskania odszkodowania.

Dlaczego ustalenie odpowiedzialności bywa tak trudne?

Chodnik nie zawsze jest własnością gminy. Część chodników znajduje się na terenach zarządzanych przez wspólnoty i spółdzielnie, inne przylegają do prywatnych posesji, lokali usługowych czy budynków komercyjnych. Odpowiedzialność wynika z tego, komu przypisano obowiązek zimowego utrzymania danego fragmentu przestrzeni. W praktyce oznacza to, że nawet dwa sąsiadujące ze sobą odcinki chodnika mogą mieć różnych „opiekunów”.

Kiedy odpowiedzialność ponosi gmina?

Gmina odpowiada przede wszystkim za te chodniki, które stanowią część drogi publicznej i nie przylegają bezpośrednio do prywatnych działek. Zwykle są to miejsca o charakterze publicznym – rejony urzędów, parków, niektóre miejskie ciągi komunikacyjne.

Jeśli wypadek wydarzył się w takim miejscu, kluczowe jest wykazanie, że chodnik nie był odpowiednio odśnieżony lub zabezpieczony przed oblodzeniem, mimo że warunki pogodowe wskazywały na konieczność podjęcia działań. Odpowiedzialność gminy wynika tutaj z zaniedbania obowiązków utrzymania infrastruktury.

Odpowiedzialność spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych

W przypadku terenów osiedlowych obowiązek zimowego utrzymania spoczywa zazwyczaj na spółdzielni lub wspólnocie. Obejmuje to chodniki prowadzące do klatek schodowych, przejścia między budynkami, teren wokół bloków oraz drogi wewnętrzne.

Jeżeli w takim miejscu doszło do wypadku, podstawą roszczenia będzie wykazanie, że zarządca nie reagował odpowiednio na warunki pogodowe – nie odśnieżył chodnika, nie posypał go piaskiem lub nie usunął zalegającego lodu. W praktyce spółdzielnie posiadają ubezpieczenie OC, dlatego roszczenia kieruje się najczęściej do ich ubezpieczyciela.

Kiedy za wypadek odpowiada właściciel prywatnej nieruchomości?

Polskie prawo nakłada na właścicieli nieruchomości obowiązek utrzymania chodnika znajdującego się bezpośrednio przy ich działce. Dotyczy to właścicieli domów jednorodzinnych, firm, sklepów czy lokali usługowych.

Jeśli ktoś poślizgnie się przed restauracją, salonem kosmetycznym czy małym sklepem, najczęściej to właśnie właściciel lokalu odpowiada za bezpieczeństwo tego fragmentu. Oznacza to konieczność wykazania, że chodnik był zaniedbany, mimo że właściciel miał możliwość i obowiązek zadbania o jego stan.

Jak udowodnić winę zarządcy lub właściciela?

W sprawach odszkodowawczych ważną rolę odgrywa odpowiednia dokumentacja. Najważniejsze jest uchwycenie stanu chodnika w chwili zdarzenia – zdjęcia, nagrania, opis pogody oraz dane świadków mogą mieć ogromne znaczenie. Warto również zgłosić wypadek odpowiednim służbom, co potwierdzi miejsce i okoliczności zdarzenia.

Ubezpieczyciele często próbują przerzucać odpowiedzialność na poszkodowanego, twierdząc, że powinien zachować większą ostrożność. Dlatego im lepsza dokumentacja i im dokładniej opisane zdarzenie, tym większa szansa na skuteczne dochodzenie roszczeń.

Wielu mieszkańców powiatu szamotulskiego w podobnych sytuacjach korzysta z pomocy prawnej, ponieważ właściwe ustalenie odpowiedzialnego podmiotu bywa trudne. Takie sprawy często prowadzi adwokat z Szamotuł, co jest dużą zaletą – prawnik znający lokalne realia szybciej ustala, kto faktycznie odpowiadał za dany teren.

Jakie roszczenia przysługują po wypadku?

Osoba poszkodowana może domagać się zwrotu kosztów leczenia, rehabilitacji, badań, dojazdów do placówek medycznych, a także zadośćuczynienia za ból, cierpienie i utrudnienia w życiu codziennym. Jeżeli na skutek wypadku utracono możliwość pracy lub konieczna jest długotrwała rehabilitacja, możliwe jest również żądanie renty.

Podsumowanie

Za wypadek na śliskim chodniku zimą odpowiada ten podmiot, który miał obowiązek zapewnić bezpieczeństwo na danym fragmencie drogi. W zależności od miejsca zdarzenia może to być gmina, spółdzielnia, wspólnota mieszkaniowa lub właściciel prywatnej nieruchomości. Najważniejsze jest ustalenie, do kogo należał chodnik i czy został on prawidłowo zabezpieczony przed zimowymi warunkami.

Jeśli nie wiesz, kto powinien ponieść odpowiedzialność w Twojej sprawie, warto skorzystać z pomocy prawnika działającego lokalnie. Doświadczeni specjaliści, tacy jak adwokat z Szamotuł, np. adwokat Anna Jelińska, która zajmuje się sprawami odszkodowawczymi i pomaga przeprowadzić cały proces krok po kroku – pomagają ustalić odpowiedzialność, przygotować dokumentację i dochodzić roszczeń, dzięki czemu cała procedura staje się prostsza i mniej stresująca. Dobrze poprowadzona sprawa odszkodowawcza pozwala uzyskać wsparcie finansowe i szybciej wrócić do pełni zdrowia.

Artykuł sponsorowany

Nowoczesna łazienka krok po kroku – od projektu do realizacji

0

Urządzenie łazienki od zera lub jej generalny remont może brzmieć jak wyzwanie, ale z odpowiednim planem szybko zamieni się w przyjemny proces. Nowoczesna łazienka to dziś coś więcej niż tylko przestrzeń użytkowa – to miejsce relaksu, funkcjonalności i komfortu na co dzień. Jak więc podejść do takiego projektu, żeby nie zgubić się w morzu decyzji i opcji? Krok po kroku przeprowadzimy Cię przez najważniejsze etapy – od planowania instalacji, przez wybór wyposażenia, aż po dodatki, które tworzą klimat.

Zacznij od planu – instalacje, które mają znaczenie

Zanim wybierzesz kafelki czy wannę, warto zacząć od rzeczy niewidocznych, ale bardzo wpływających na wygodę użytkowania łazienki. Chodzi o instalacje – wodną, kanalizacyjną, elektryczną oraz wentylacyjną. Dobrze rozplanowana przestrzeń musi odpowiadać Twoim codziennym potrzebom, dlatego pomyśl, gdzie będziesz trzymać ręczniki, jak często korzystasz z prysznica, czy potrzebujesz podłączenia do pralki lub ogrzewania podłogowego. To właśnie na tym etapie podejmuje się decyzje o lokalizacji przyłączy, punkcie odpływu, ilości gniazdek czy rodzaju oświetlenia. Lepiej wszystko dokładnie przemyśleć teraz, niż kuć płytki za kilka miesięcy, bo czegoś zabrakło. Dobrym pomysłem jest skonsultowanie projektu z hydraulikiem lub architektem wnętrz – inwestycja w profesjonalne doradztwo może uchronić Cię przed wieloma błędami. Jeśli remontujesz starą łazienkę, nie zakładaj, że wszystko da się wykorzystać ponownie – często taniej i szybciej będzie wymienić instalacje niż dostosowywać je do nowoczesnych rozwiązań.

Czas na wybór ceramiki i armatury – styl w praktycznym wydaniu

Gdy podstawa jest gotowa, możesz przejść do przyjemniejszej części – wyboru wyposażenia. Współczesny rynek oferuje mnóstwo opcji ceramiki łazienkowej – od kompaktowych umywalek po designerskie misy wolnostojące, od klasycznych toalet po modele podwieszane z ukrytym stelażem. Warto zastanowić się, co naprawdę pasuje do Twojej przestrzeni i stylu życia. Jeśli masz małą łazienkę, rozważ narożną umywalkę i wiszącą szafkę, które optycznie ją powiększą. W dużych wnętrzach świetnie sprawdzą się wolnostojące wanny i armatura montowana w podłodze. Wybierając baterie, zwróć uwagę nie tylko na ich wygląd, ale i funkcjonalność – modele z termostatem, ogranicznikiem przepływu czy czujnikiem ruchu nie tylko oszczędzają wodę, ale też zwiększają komfort. Jeśli szukasz inspiracji i produktów wysokiej jakości, zajrzyj na stronę https://balneo.pl/ – znajdziesz tam wiele propozycji, które łączą nowoczesny design z praktycznymi rozwiązaniami.

Światło ma znaczenie – jak dobrze zaplanować oświetlenie?

Często niedoceniane, oświetlenie w łazience potrafi całkowicie zmienić odbiór wnętrza. Nie chodzi tylko o to, żeby było jasno. Dobrze dobrane światło podkreśla strukturę materiałów, tworzy nastrój i ułatwia codzienne czynności, jak golenie czy makijaż. Podstawą jest oświetlenie ogólne – sufitowe lampy LED lub plafony. Do tego warto dodać światło punktowe nad lustrem, najlepiej z możliwością regulacji natężenia. W nowoczesnych aranżacjach coraz częściej spotyka się też taśmy LED pod szafkami, wzdłuż podłogi czy wokół wanny – nie tylko wyglądają efektownie, ale i pełnią funkcję praktyczną jako światło nocne. Pamiętaj, by wybierać oświetlenie z odpowiednim stopniem szczelności (IP44 lub wyższym), które sprawdzi się w wilgotnym środowisku. Możesz też zdecydować się na inteligentne systemy, które pozwalają sterować światłem z aplikacji albo za pomocą głosu – to nie tylko wygodne, ale i stylowe rozwiązanie, które wprowadzi Twoją łazienkę na zupełnie nowy poziom.

Dodatki, które robią różnicę – czyli ostatni szlif

Kiedy wszystko jest już na swoim miejscu, przychodzi czas na to, co tworzy atmosferę. Dodatki w łazience mają ogromne znaczenie – nawet najbardziej eleganckie wnętrze może wydawać się chłodne bez odpowiednich akcentów. Postaw na elementy, które są nie tylko estetyczne, ale też funkcjonalne. Lustro w dekoracyjnej ramie, miękkie ręczniki w stonowanych kolorach, pojemniki na kosmetyki, dywanik z naturalnych włókien czy rośliny, które dobrze znoszą wilgoć – każdy z tych elementów dodaje przestrzeni charakteru. Unikaj przypadkowości – trzymaj się jednej palety barw i określonego stylu. Dzięki temu Twoja łazienka będzie wyglądać spójnie i harmonijnie. Dobrym pomysłem są także dodatki wykonane z ekologicznych materiałów – drewna, szkła, kamienia – które świetnie wpisują się w aktualne trendy i dodają wnętrzu przytulności. Nie zapominaj o zapachach – świece sojowe, dyfuzory czy olejki eteryczne potrafią zdziałać cuda i sprawić, że każda kąpiel stanie się domowym rytuałem.

Gotowy na metamorfozę?

Urządzanie łazienki to podróż – od pomysłu do codziennego komfortu. Każdy etap – od ukrytych instalacji, przez wybór ceramiki, aż po światło i dodatki – składa się na efekt, który będzie Ci towarzyszyć przez lata. Nie musisz być projektantem wnętrz, by stworzyć przestrzeń piękną i wygodną. Wystarczy dobrze przemyślany plan, trochę inspiracji i odrobina odwagi. A jeśli szukasz rozwiązań, które łączą jakość z nowoczesnym wzornictwem, to już wiesz, gdzie zajrzeć. Teraz wszystko zależy od Ciebie – gotowy, żeby Twoja łazienka zyskała nowe życie?

Artykuł sponsorowany

Zalety aut z USA i Kanady w porównaniu do europejskich modeli

0

Szukasz auta, które nie tylko wygląda dobrze, ale też oferuje więcej za mniej? Coraz więcej kierowców w Polsce i Europie decyduje się na zakup samochodu z USA lub Kanady. Powód? Pojazdy z Ameryki Północnej potrafią pozytywnie zaskoczyć – nie tylko ceną, ale też wyposażeniem, komfortem jazdy i wydajnością. W tym artykule pokażemy Ci, dlaczego warto spojrzeć szerzej niż tylko na europejski rynek aut i co tak naprawdę wyróżnia auta zza oceanu.

Lepsze wyposażenie już w standardzie – bez dopłacania za wszystko

Kupując samochód w Europie, często trafiasz na model w tzw. wersji bazowej – a to oznacza, że nawet podstawowe elementy, takie jak klimatyzacja dwustrefowa, podgrzewane fotele czy kamera cofania, bywają opcjonalne. Tymczasem w USA i Kanadzie podobne dodatki są często dostępne już w standardzie. Amerykański konsument oczekuje komfortu, więc producenci oferują go z góry – bez potrzeby dopłacania za każdy detal. To sprawia, że nawet kilkuletni pojazd z drugiej ręki potrafi wyglądać jak wersja premium, którą w Europie trzeba byłoby specjalnie zamawiać. Przykład? Ford Fusion z amerykańskiego rynku będzie miał więcej systemów wspomagania kierowcy niż jego europejski odpowiednik – i to przy niższej cenie. Kupując auto z USA, zyskujesz nie tylko pojazd, ale też pakiet wygody, który ułatwia codzienną jazdę i sprawia, że podróż staje się przyjemniejsza niezależnie od dystansu.

Mocniejsze silniki i inna filozofia prowadzenia

Jeśli cenisz dynamiczną jazdę, auta z USA i Kanady mogą być świetnym wyborem. Amerykańska motoryzacja od lat stawia na większe jednostki napędowe, które zapewniają płynną pracę i solidne osiągi. W przeciwieństwie do europejskiego trendu downsizingu, czyli zmniejszania pojemności silnika na rzecz turbosprężarek, w USA nadal królują silniki V6 czy nawet V8. To nie tylko więcej koni mechanicznych, ale też większa kultura pracy i elastyczność podczas jazdy. Co więcej, amerykańskie drogi wymagają aut, które dobrze znoszą długie trasy i zmienne warunki – stąd konstrukcje przystosowane do większego zużycia, ale też zapewniające długowieczność. Użytkownicy, którzy sprowadzili pojazdy przez TopCar, często podkreślają, że jazda takim autem to zupełnie inna jakość – spokojna, ale pełna zapasu mocy, kiedy tego potrzeba. To jak porównanie biegania w adidasach do jazdy w wygodnych butach trekkingowych – oba sposoby pozwolą Ci dotrzeć na miejsce, ale wrażenia są zupełnie inne.

Atrakcyjna cena i większa dostępność modeli

Dlaczego za ten sam model auta płacisz mniej, gdy pochodzi z USA lub Kanady? Odpowiedź tkwi w realiach tamtejszego rynku. Po pierwsze, auta są tam tańsze już na etapie salonowego zakupu, co później przekłada się na niższe ceny na rynku wtórnym. Po drugie, dostępność egzemplarzy jest ogromna – w samych Stanach rejestruje się rocznie miliony pojazdów, a wiele z nich trafia na aukcje z powodu wymiany floty lub niewielkich uszkodzeń. Dzięki temu masz większy wybór, możesz polować na konkretne wersje wyposażeniowe, kolory czy konfiguracje. W Europie wiele z tych modeli w ogóle nie jest dostępnych – np. Dodge Charger, Chevrolet Tahoe czy Chrysler Pacifica to auta, które potrafią przyciągnąć spojrzenia na polskich ulicach, a jednocześnie oferują więcej przestrzeni i komfortu niż typowy hatchback. Dzięki platformom współpracującym z TopCar, użytkownicy mogą szybko wyszukać konkretne auta, przejrzeć historię serwisową i sprowadzić pojazd na własnych warunkach – bez kompromisów, które często są konieczne przy zakupie w lokalnym komisie.

Standardy bezpieczeństwa i komfortu eksploatacji

Choć często słyszy się, że europejskie auta są „lepiej przystosowane do naszych warunków”, rzeczywistość nie jest tak czarno-biała. Wiele samochodów z USA i Kanady spełnia rygorystyczne normy bezpieczeństwa – inne niż unijne, ale wcale nie gorsze. Systemy ochrony pasażerów, czujniki martwego pola, adaptacyjne tempomaty – to wszystko jest w nich powszechne, nawet w starszych rocznikach. Co więcej, amerykańskie pojazdy są projektowane z myślą o długich przebiegach, dlatego zawieszenie, skrzynie biegów i układy chłodzenia są często solidniejsze. Owszem, mogą wystąpić różnice w liczniku milowym czy konieczność dostosowania świateł do europejskich norm, ale są to działania jednorazowe. W zamian dostajesz auto, które często wymaga mniej napraw i lepiej znosi codzienne użytkowanie. Wielu klientów TopCar zauważa, że eksploatacja auta z USA wiąże się z mniejszym stresem i przewidywalnością kosztów – a to w dzisiejszych czasach ogromny atut.

Dlaczego warto patrzeć za ocean?

Jeśli dotąd ograniczałeś się do europejskiego rynku, może warto poszerzyć horyzonty? Auta z USA i Kanady potrafią zaskoczyć nie tylko ceną, ale też poziomem komfortu, dostępnością unikalnych modeli i trwałością podzespołów. W wielu przypadkach okazuje się, że za tę samą kwotę otrzymujesz więcej – lepszy silnik, bogatsze wyposażenie, bardziej przestronne wnętrze. To wybór, który może się opłacić nie tylko finansowo, ale też emocjonalnie – bo jazda takim autem po prostu daje radość. Dzięki współpracy z firmami takimi jak TopCar cały proces importu i rejestracji staje się prostszy i bardziej przewidywalny. A przecież właśnie o to chodzi w dobrym wyborze – żeby cieszyć się nim przez lata, nie tylko przez chwilę.

Artykuł sponsorowany

Mroźna noc, dramatyczna akcja policjantów z Przemętu. Uratowali wychłodzonego mężczyznę

0

Funkcjonariusze z posterunku w Przemęcie uratowali 39-letniego mieszkańca Wolsztyna, który podczas siarczystego mrozu wędrował bez celu w lekkim ubraniu. Mężczyznę, wykazującego oznaki zaburzeń psychicznych, odnaleziono w Wijewie, kilkadziesiąt kilometrów od jego domu. Dzięki szybkiej interwencji policjantów uniknął poważnych skutków wychłodzenia.

Niepokojące zgłoszenie od kierowcy

Wieczorem, 11 stycznia 2026 roku, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie otrzymał zgłoszenie od kierowcy jadącego drogą krajową nr 305 w pobliżu Kaszczora. Świadek zaalarmował o mężczyźnie idącym poboczem, który prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu i nie miał na sobie elementów odblaskowych. W ciemności stwarzało to realne zagrożenie zarówno dla niego, jak i dla innych uczestników ruchu.

Bezpieczeństwo na drodze i pierwsze działania patrolu

Funkcjonariusze z posterunku w Przemęcie natychmiast wyruszyli na wskazany odcinek. Początkowo nie znaleźli tam nikogo. Obawiając się, że mężczyzna mógł wpaść do rowu, dokładnie przeszukali pobocza między Mochami a Kaszczorem, jednak bez rezultatu.

Systematyczne poszukiwania

Policjanci postanowili rozszerzyć teren działań. Przejechali ulice Kaszczoru, ale o późnej, mroźnej porze nie napotkali żadnych pieszych. Nie rezygnowali i skierowali się w stronę Wielenia, a następnie Wijewa, docierając aż do granicy powiatu wolsztyńskiego. Mimo braku widocznych śladów kontynuowali akcję, wjeżdżając już na teren powiatu leszczyńskiego.

Odnalezienie w Wijewie

To właśnie w Wijewie, po drugiej stronie granicy powiatów, patrol szybko wypatrzył pieszego pasującego do opisu ze zgłoszenia. Mężczyzna miał na głowie czapkę, ale jego strój – lekkie spodnie, bluza i tenisówki – był kompletnie nieodpowiedni na panujący wówczas silny mróz.

Krytyczny stan i udzielona pomoc

Odnaleziony mężczyzna był wyziębiony, drżał z zimna i zachowywał się pobudzenie, udzielając jedynie lakonicznych odpowiedzi. Na prośbę policjantów zgodził się wsiąść do radiowozu, aby się rozgrzać. Testy wykluczyły stan po spożyciu alkoholu, jednak jego zachowanie wskazywało na możliwe zaburzenia psychiczne. Wyjaśnił, że wyszedł pieszo z Wolsztyna, oddalonego o około 25 kilometrów, bez konkretnego celu.

Działania medyczne i bezpieczny powrót do domu

Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego, który udzielił mężczyźnie pomocy. Badania nie wykazały poważnych obrażeń związanych z wychłodzeniem. Funkcjonariusze odwieźli 39-letniego mieszkańca Wolsztyna do jego miejsca zamieszkania i przekazali pod opiekę matki. Kobieta nie była świadoma nieobecności syna i nie zdawała sobie sprawy z ryzyka, na jakie się naraził.

Wielkopolskie domy bez dymu: koniec epoki starych kominków i pieców

Od 1 stycznia 2026 roku w województwie wielkopolskim obowiązuje zakaz użytkowania przestarzałych kominków, pieców kaflowych i kóz, które nie spełniają wymogów ekoprojektu. To kolejny etap realizacji uchwały antysmogowej. Dla mieszkańców dostępne są dotacje na wymianę źródeł ciepła.

Wielkopolska uchwała antysmogowa: jasne terminy

Sejmik Województwa Wielkopolskiego przyjął uchwałę antysmogową już w 2017 roku. Dokument stopniowo eliminuje nieefektywne i wysokoemisyjne źródła ogrzewania na paliwa stałe. Pierwszy etap zakończył się z końcem 2023 roku, wraz z zakazem używania kotłów pozaklasowych (niespełniających norm klas 3, 4 lub 5).

Co zmienia się od 2026 roku?

Od Nowego Roku nie można już legalnie eksploatować pieców kaflowych, kominków i tzw. „kóz”, które nie spełniają wymagań ekoprojektu (Ecodesign) lub nie są wyposażone w skuteczne filtry redukujące emisję pyłów. To istotny krok w walce o czystsze powietrze w regionie.

Kolejne kroki kalendarza wymiany

Proces wymiany źródeł ciepła będzie kontynuowany:

  • Do końca 2027 roku – obowiązkowa likwidacja wszystkich kotłów klasy 3 i 4 na węgiel lub drewno.
  • Kotły klasy 5, zainstalowane przed 1 maja 2018 roku, mogą być użytkowane do końca swojej deklarowanej trwałości.

Dofinansowanie wymiany: Program „Kawka Bis” w Poznaniu

Dla mieszkańców Poznania głównym narzędziem wsparcia finansowego jest miejski program „Kawka Bis”, funkcjonujący od 2018 roku. W jego ramach można uzyskać do 35 000 zł dotacji na wymianę starego ogrzewania.

Na co można przeznaczyć dotację?

Środki z „Kawki Bis” obejmują koszty związane z:

  • Podłączeniem do sieci ciepłowniczej.
  • Instalacją ogrzewania gazowego lub elektrycznego.
  • Zakupem i montażem pomp ciepła.

Nabór wniosków w danym roku trwa zwykle od 2 stycznia do końca lipca. Szczegółowe informacje oraz dokumentację można znaleźć na oficjalnej stronie miasta.

Dozwolone źródła ciepła przyszłości

Uchwała antysmogowa promuje nowoczesne i czyste metody ogrzewania. Dozwolone są:

  • Kotły i piece na paliwa stałe zgodne z wymogami ekoprojektu (niska emisja, wysoka sprawność).
  • Ogrzewanie gazowe, elektryczne i sieciowe.
  • Pompy ciepła oraz inne odnawialne źródła energii.

Urządzenia spełniające wymóg ekoprojektu emitują znacznie mniej zanieczy szczeń (w tym pyłów PM2.5 i PM10) oraz są bardziej efektywne energetycznie, co przekłada się na niższe rachunki.

Kontrole i konsekwencje

Przestrzeganie przepisów uchwały antysmogowej kontrolują strażnicy miejscy z Ekopatrolu. Mają oni prawo do sprawdzenia rodzaju używanego urządzenia grzewczego i spalanego paliwa.

Jakie grożą kary?

  • Za korzystanie z niedozwolonego źródła ciepła można otrzymać mandat w wysokości do 5000 zł.
  • Utrudnianie lub uniemożliwianie przeprowadzenia kontroli jest traktowane jako przestępstwo i może skutkować nawet karą aresztu.

Ostatni dzwonek dla sprzedawców alkoholu w Poznaniu. Do kiedy trzeba złożyc deklaracje?

Wszyscy przedsiębiorcy, którzy otrzymali od Miasta Poznań zezwolenia na handel alkoholem, mają czas tylko do końca stycznia, aby złożyć roczną deklarację obrotu za 2025 rok oraz uiścić opłatę. Brak tych czynności w terminie oznacza automatyczne wygaśnięcie zezwolenia i zakaz dalszej sprzedaży.

Obowiązki przedsiębiorców z Poznania

Zgodnie z komunikatem Urzędu Miasta Poznania, obowiązek dotyczy wszystkich podmiotów dysponujących pozwoleń wydanymi przez miasto. Konieczne jest przygotowanie deklaracji dotyczącej wartości obrotu napojami alkoholowymi osiągniętego w roku 2025 oraz wniesienie opłaty za korzystanie z zezwoleń. Termin na dopełnienie tych obowiązków mija nieodwołalnie 31 stycznia 2026 roku.

Konsekwencje nieterminowego działania

Urząd jednoznacznie przypomina, że niezłożenie deklaracji lub brak wpłaty w ustawowym terminie prowadzi do automatycznej utraty ważności zezwolenia. Oznacza to konieczność natychmiastowego zaprzestania sprzedaży alkoholu.

Sposoby dostarczenia dokumentów

Deklarację można złożyć na jeden z poniższych sposobów:

Droga elektroniczna

Od 1 stycznia 2026 roku jedynym akceptowanym kanałem elektronicznym jest system e-Doręczeń na adres: AE:PL-46081-20925-AEABE-27. Przesyłanie dokumentów przez platformy ePUAP czy biznes.gov.pl nie będzie możliwe.

Droga tradycyjna

Wersję papierową dokumentu należy dostarczyć pocztą lub osobiście do siedziby Wydziału Działalności Gospodarczej i Rolnictwa Urzędu Miasta Poznania przy ulicy 28 Czerwca 1956 roku nr 404.

Pomocne narzędzia

Kwotę opłaty przedsiębiorcy mogą samodzielnie wyliczyć, korzystając z oficjalnego kalkulatora udostępnionego w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Poznania. W tym samym serwisie dostępny jest także gotowy do pobrania wzór deklaracji o wartości sprzedaży napojów alkoholowych za rok 2025.

Dwa wypadki w Ostrzeszowie przez nieustąpienie pierwszeństwa. Kierowcy ukarani

Dwa osobne zdarzenia drogowe, do których doszło w Ostrzeszowie 12 stycznia 2026 roku, miały wspólną przyczynę – nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. W obu przypadkach sprawcy kolizji zostali ukarani mandatami i punktami karnymi.

Kolizja na Placu Borek

Pierwsze zdarzenie miało miejsce około godziny 9:30 na Placu Borek. Jak ustalili policjanci, 65-letnia kierująca Fordem, mieszkanka Ostrzeszowa, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu. Wjechała w bok prawidłowo jadącego Peugeota, którym podróżowała 55-letnia kobieta z gminy Ostrzeszów. Doszło do bocznego zderzenia pojazdów.

Zdarzenie na ulicy Zamkowej

Kolejny incydent wydarzył się tego samego dnia po południu, tuż przed godziną 15:00, na ulicy Zamkowej. 37-letni mieszkaniec Ostrzeszowa posiadający obywatelstwo ukraińskie, kierujący Volkswagenem, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu samochodowi prowadzonemu przez 57-letniego mężczyznę z tego miasta. W wyniku interwencji policji podjęto decyzję o zatrzymaniu dowodów rejestracyjnych obu samochodów biorących udział w zdarzeniu.

Konsekwencje dla sprawców

W obu opisanych przypadkach kierowcy, którzy spowodowali kolizje, ponieśli konsekwencje swoich wykroczeń. Każdy ze sprawców otrzymał mandat karny oraz punkty karne, które zostały dopisane na ich konta kierowców.