fot. pixabay.com (zdjęcie ilustracyjne)

Wolsztyn: Kierowcy znajdują na swoich samochodach wulgarne nalepki. Powodem ma być złe parkowanie

Kierowcy parkujący na ul. Żeromskiego od jakiegoś czasu znajdują na swoich samochodach nalepki z… penisami. I napisem “„Karny k*s za ch*owe parkowanie”. Ale wielu z nich twierdzi, że parkuje prawidłowo.

I to właśnie ci mieszkańcy, którzy parkują prawidłowo, są oburzeni akcją. Jeden z nich, mimo że zostawił auto na wydzielonym zgodnie z prawem miejscu parkingowym, po powrocie zastała kilka naklejek na karoserii. Były przyklejone tak mocno, że musiał odwiedzić lakiernika, by je zdjąć – i oczywiście za to zapłacić. A gdy w grę wchodzą spore koszty, zaczyna się robić poważny – i kosztowny – problem.

Czy powinna się tą sprawą zająć policja? Mogłaby, skoro w grę wchodzą straty finansowe, ale jak dotąd nikt jej tego problemu nie zgłosił. Jedna z właścicielek auta oklejonego takimi nalepkami powiadomiła straż miejską, bo również, jak twierdzi, zostawiła auto na “legalnym” miejscu parkingowym. Teraz strażnicy miejscy podczas patroli mają zwracać uwagę na to, czy ktoś nie nakleja takich właśnie nalepek na samochodach.

Tylko że nawet gdyby strażnicy przyłapali taką osobę na gorącym uczynku, to w zasadzie niewiele mogliby zrobić. Bo zostawianie ulotek czy naklejanie nalepek informujących o złamaniu prawa nie jest przestępstwem ani wykroczeniem – chyba że uszkodzi karoserię, lakier albo utrudnia widzenie kierowcy.

Ale oczywiście nie jest to odpowiednie zachowanie. Strażnicy miejscy radzą, by gdy się zauważy nieprawidłowo zaparkowany samochód, po prostu powiadomić stosowne służby, a nie naklejać nalepkę.

Sądząc jednak z faktu, że tylko na tej jednej ulicy zaparkowanych nieprawidłowo samochodów i oklejonych nalepkami nie brakuje – służby chyba nie bardzo sobie radzą z kierowcami łamiącymi zasady parkowania.

Źródło: wolsztyn.naszemiasto.pl

0 0 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze