samochód po wypadku fot. KPP Wolsztyn

Wolsztyn: Dwa wypadki w tym samym miejscu. Jedna osoba nie żyje

Podziel się!

W ciągu dwóch dni doszło do dwóch wypadków na drodze nr 32 pomiędzy Powodowem, a Żodyniem. Jedna osoba została ranna, a jedna nie przeżyła.

Wczoraj Seat kierowany przez jednego z mieszkańców Żodynia wypadł z drogi i wylądował na poboczu. Mężczyzna stracił panowanie nad samochodem na zakręcie i wpadł w poślizg. Mocnych obrażeń doznał samochód, ale kierowcy i jego trójce pasażerów nic się nie stało. Przybyła na miejsce policja stwierdziła, że kierowca był trzeźwy i dała mu… mandat za spowodowanie zagrożenia w ruchu.

Reklama

Na tej samej drodze dziś z rana doszło do kolejnego wypadku z udziałem kolejnego Seata i motoroweru. Niestety, kierowca tego drugiego pojazdu, mimo reanimacji nie przeżył. Jedna z pasażerek samochodu musiała zostać przetransportowana śmigłowcem do szpitala. Przyczyny wypadku będzie ustalała policja.


Podziel się!

1
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Paweł
Gość
Paweł

Policja dała mandat za spowodowanie zagrożenia – i na tym ich wkład w ład i porządek się zakończył. W Szwecji odpowiednie służby (władze samorządowe, zarządca drogi, policja) badają każde miejsce, gdzie wydarzył się wypadek śmiertelny i zastanawiają się, czy można wprowadzić zmiany eliminujące na zagrożenie w tym miejscu. Sam mieszkam na wsi, nieopodal dłuuuugiej prostej (500-600 metrów). Wszyscy pomstują, że kierowcy rozwijają tam duże prędkości. Jak myślicie, dlaczego i jak można zmienić ten stan rzeczy? Znakiem ograniczenia?

Reklama