Wojna rosyjsko-ukraińska: Na lądzie bez zmian. Ukraina odrzuciła ultimatum

zdobyczny czołg fot. sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Mariupol nadal oblężony, ale nieugięty, ataki bronią hipersoniczną i kolejne nieudane próby ewakuacji cywilów z powodu rosyjskiego ostrzału. Czy dziś rozpocznie się atak z Białorusi?

Minął 26 dzień i noc rosyjskiej agresji na Ukrainę. Alarmy przeciwlotnicze było słychać w obwodach: sumskim, mikołajowskim, tarnopolskim, połtawskim, kirowogradzkim, charkowskim, zaporoskim, lwowskim, iwanofrankowskim, zakarpackim, czerniowieckim, dniepropietrowskim, rówieńskim, wołyńskim, czerkaskim, chmielnickim, odeskim. Na Białorusi zauważono jednostki rosyjskie – już kolejne.
„Według ukraińskiego wywiadu dzisiaj ma rozpocząć się atak białoruskich sił zbrojnych na terytorium Ukrainy” – napisał Franak Wiaczorka, doradca Switłany Cichanouskiej, w mediach społecznościowych. – „Robimy wszystko, aby temu zapobiec. Aranżujemy rozmowy, podnosimy świadomość, zwracamy się do wojska, jak dołączyć do strony Ukrainy”.

Sztab generalny ukraińskiej armii poinformował, że w ciągu ostatniej doby żołnierze odparła 13 rosyjskich ataków, i zniszczyli między innymi 14 czołgów, 8 bojowych wozów piechoty, 2 MT-LB, 3 systemy artyleryjskie, jedną patrolową łódź motorową Raptor. Zestrzelili też jeden rosyjski samolot nad Donbasem, a drugi uszkodziły. Straty Rosjan oceniają na 300 żołnierzy.

Według oceny sztabu Rosjanie nadal mają problemy z logistyką zaopatrzenia – dysponują zapasami amunicji i żywności na najwyżej trzy dni, tak samo jest z paliwem. Okupanci dostarczają je cysternami, ponieważ nie udało im się zbudować rurociągu.

W walkach lądowych wyraźnie widać stagnację i zapewne właśnie dlatego, jak przypuszcza brytyjskie ministerstwo obrony, Rosjanie użyli broni hipersonicznej, rakiet Kindżał. By odwrócić uwagę od faktu, że przegrywają na lądzie. Jednak, jak uważają Brytyjczycy, jest mało prawdopodobne, by użycie tych rakiet wpłynęło znacząco na wynik walk.

Coraz więcej Rosjan nie wierzy w narrację Putina o denazyfikacji Ukrainy. Nasilają się protesty w całym kraju, a wielu Rosjan liczonych już w dziesiątkach tysięcy, opuszcza kraj – najwięcej jedzie do Stambułu. Putin nazywa ich zdrajcami.

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, odniósł się do rzekomej denazyfikacji w swoim nocnym przemówieniu, przypominając, jak Rosjanie wczoraj ostrzelali pokojową demonstrację w Chersoniu.
„Strzelali po ludziach, którzy wyszli pokojowo, bez broni, na spotkanie, by mówić o wolności” – mówił. – „Ale rosyjscy żołnierze nawet nie wiedzą, czym jest wolność”.

Zdaniem Zełenskiego Ukraina nie zamierza przyjąć ultimatum od Rosji – byłoby to możliwe tylko wtedy, gdyby Ukraina w ogóle przestała istnieć.

Jednak sytuacja nie jest dobra i to nie tylko w Chersoniu, gdzie Rosjanie otworzyli ogień do demonstrantów. W oblężonym Mariupolu pozostaje około 100 tysięcy cywilów, którzy nie mogą wyjechać, bo Rosjanie najpierw zgadzają się na uruchomienie korytarza humanitarnego, a później go ostrzeliwują. Jak powiedziała wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk, dotąd udało się ewakuować 45 tysięcy mieszkańców. Doliczono się jak dotąd 3 tysięcy ofiar.

Jak ocenił wczoraj prezydent USA Joe Biden, odnosząc się do sytuacji na Ukrainie, Władimir Putin liczył na to, że uda mu się podzielić NATO. Tymczasem, ku jego zaskoczeniu, NATO zareagowało zdecydowanie i jednym frontem, co utrudniło mu sytuację. Jednak Joe Biden ostrzegł, by nie lekceważyć zarzutów Putina o posiadaniu przez USA broni chemicznej i biologicznej w Europie. To nie jest prawdą, ale to też jest jego zdaniem sygnał, że Putin zamierza takiej broni użyć na Ukrainie.

Jak poinformowała Nexta, jedyny rosyjski producent czołgów, Uralvagonzavod, musiał wstrzymać produkcję, bo nie ma części zamiennych. Na Gibraltarze zatrzymano w ramach sankcji kolejny luksusowy jacht, jak poinformowała Wielka Brytania. Tym razem to jednostka rosyjskiego oligarchy Dmitrija Pumpianskiego. Jak podało francuskie MSZ, szefowie dyplomacji USA i Francji Antony Blinken i Jean-Yves Le Drian wezwali wspólnie do zaostrzenia sankcji przeciwko Rosji, jeśli agresja na Ukrainę będzie trwała.

Rada Unii Europejskiej podjęła decyzję o zwiększeniu o 500 mln euro sumy przeznaczonej na zakup broni dla Ukrainy, jak poinformował szef MON Mariusz Błaszczak.

Rosjanie „mają pustkę zamiast serca i pustkę zamiast duszy” – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski, podsumowując 26. dzień wojny na Ukrainie. Jego zdaniem do zakończenia wojny niezbędne będzie jego spotkanie z Władimirem Putinem.

Podziel się:

Źródło: Onet