Solidarni z Ukrainą - Poznań Plac Wolności fot. Magda Zając

Wojna na Ukrainie trwa. Coraz więcej rannych i zabitych wśród cywilów

Walki w Kijowie trwają, jest coraz więcej ofiar cywilnych – ale także coraz więcej pomocy ze strony Europy. Noc nie była łatwa: „Ciągły ostrzał rakietowy. I trzy konwoje czołgów – w sumie prawie 500 – zbliżające się do miasta z różnych kierunków” – informują świadkowie.

Coraz więcej ofiar

Jak informował już 26 lutego rano Witalij Kliczko, mer Kijowa, w mieście Rosjanie ostrzelali przedszkola, karetki, bloki mieszkalne. Dwoje dzieci nie żyje. Rannych jest 35 osób, w tym dwoje dzieci. 15 cywilów zginęło w rosyjskim ostrzale w Donbasie, w obwodzie charkowskim ostrzelano autobus z pasażerami. Jedna osoba zginęła, 14 jest rannych. Na północy kraju w rosyjskim ostrzale w nocy zginęło sześć osób, w tym siedmioletnia dziewczynka. Rosjanie ostrzeliwują Charków, doszło tam do potężnego wybuchu gazociągu. Rosyjskie pociski trafiły też w składowisko odpadów radioaktywnych, zniszczyły system kontrolny i ogrodzenie, ale pracownicy w przerwie między atakami sprawdzili składowisko – pojemniki są całe.

Szczególnie natężone walki toczą się w Wasylkowie 20 km od Kijowa. Rosjanie usiłują zająć znajdującą się tam bazę lotniczą. Na razie udało im się spowodować pożar w składzie ropy znajdującej się w bazie – pożar widać w Kijowie, a władze apelują do mieszkańców, by zamykali szczelnie okna przed dymem z tego pożaru. W wyniku ostrzału na ulicach Kijowa zginął sześcioletni chłopiec, kilka osób zostało rannych.

Wczoraj ostrzelana została także karetka pod Chersoniem, którą wieziono rannych. Dwie osoby zginęły. W Czernihowie na północy Ukrainy ostrzelano z wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych Grad szpitale, przedszkola i budynki mieszkalne. Miasto Sumy w północno-wschodniej części Ukrainy po zmasowanym ostrzale płonie.

Ukraina walczy

Wojska ukraińskie nadal walczą: lotnictwo strąciło rosyjski samolot Su-30 SM, a siły lądowe uniemożliwiły dotarcie do celu co najmniej kilku transportom rosyjskim. Ukraińcy się nie poddają: lwowski browar przestawił się na produkcję koktajli Mołotowa, aby ułatwić mieszkańcom stawianie oporu wojskom rosyjskim. Ukraińcy też wyłapują rosyjskich spadochroniarzy. Według danych sił ukraińskich Rosjanie 26 lutego stracili trzy Su-30 SM, dwa Su-25, dwa Ił-76MD, 11 śmigłowców, konwój z wyposażeniem i pociąg z paliwem.

W dodatku armia rosyjska ma problemy z łącznością i logistyką – to zapewne zasługa kolektywu Anonymous, który skutecznie blokuje kanały informacyjne Rosji, także te wojskowe. Dziś nie działała oficjalna strona Kremla, Gazpromu, a na większości rosyjskich kanałów państwowej TV można usłyszeć ukraińską muzykę i oglądać symbole narodowe tego kraju. Z kolei policja ma pełne ręce roboty z powodu ostrzeżeń o bombach ukrytych w centrum Moskwy – wszystkie sygnały musi sprawdzić.

Rosję wsparły siły czeczeńskie, co potwierdził ich przywódca, Ramzan Kadyrow – i już poniosły pierwsze straty: w walkach o lotnisko w Hostomlu pod Kijowem zginął gen. Magomed Tuszajew, zaufany Kadyrowa.

Cały świat pomaga

Jednak znacznie większą pomoc otrzymuje Ukraina: dziś wsparły ją Szwajcaria i Grecja, a Turcja zamknęła cieśniny na Morzu Czarnym dla rosyjskich okrętów wojennych. Dodatkowe wsparcie zadeklarowały Stany Zjednoczone, a Niemcy zatwierdziły dostawę 400 pocisków rakietowych przez kraj trzeci i dodatkowo zaoferowały 1000 sztuk broni przeciwpancernej i 500 rakiet Stinger. Przestały się także sprzeciwiać, po naciskach wszystkich krajów europejskich, w tym Polski, odłączeniu Rosji od systemu bankowego SWIFT i techniczny proces odłączania już się rozpoczął.

Zachód zapowiedział także zamrożenie aktywów rosyjskiego banku centralnego oraz sprzedaży tzw. złotych paszportów, czyli wydawania obywatelstwa na specjalnych prawach za ogromne pieniądze rosyjskim oligarchom. Ukraina ma kłopoty z dostępem do internetu, więc wicepremier Michajło Fedorow zwrócił się z prośbą do Elona Muska, by pomógł Ukrainie i udostępnił swoje satelity łącznościowe. „Usługa Starlink jest już aktywna na Ukrainie. Kolejne terminale w drodze” – odpowiedział mu amerykański miliarder 26 lutego późnym wieczorem.

Belgia przekazała Ukrainie 2000 karabinów maszynowych i 3800 ton paliwa, a Słowacja 10 tys. ton paliwa, 2400 ton nafty lotniczej. Polska wysłała transporty z pomocą humanitarną, głównie dla szpitali, którym kończą się leki i środki opatrunkowe. Azerbejdżan dostarczył bezpłatne paliwo dla karetek i leki.

Są pierwsze ofiary wśród dziennikarzy: dziennikarz Stefan Weichert oraz fotoreporter Emil Filtenborg Mikkelsen pracujący dla duńskiego dziennika „Ekstra Bladet” zostali ranni, gdy ostrzelano ich samochów we wschodniej Ukrainie. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Granicę Polski przekroczyło już ponad 121 tysięcy uchodźców z Ukrainy. Czekają przed przejściami w gigantycznych kolejkach, ale zaraz za granicą dostają pomoc. Niestety, z wielu miejscowości nie sposób się wydostać, jeśli się nie ma samochodu i zapasu paliwa. Ludzie koczują na dworcach, ale nie ma pociągów ani autobusów.

Prezydent Wołodymyr Zełenski jest nadal w Kijowie, odrzucił propozycję ewakuacji. Powiedział, że „nie potrzebuje podwózki”.

Dziś poinformował, że kolejni prezydenci, Azerbejdżanu i Turcji, przekazali propozycję zorganizowania rozmów pokojowych z Rosją. Akces zgłosiła też Swietłana Cichanouska jako przywódca narodowy Białorusi, podkreślając, że jest przeciwna uczestnictwu Białorusi w inwazji na Ukrainę.

Według ukraińskich służb około 4 tysięcy rosyjskich żołnierzy zostało zabitych lub wziętych do niewoli. W Rosji od trzech dni trwają masowe protesty przeciwko wojnie – w sobotę wieczorem odbyły się co najmniej w 34 miastach. Policja zatrzymała za udział w nich co najmniej 3 tys. osób. Protesty przeciwko atakowi Rosji na Ukrainę odbywają się na całym świecie.

Źródło: Onet