Władze Konina zachęcają do… kremacji

Podziel się!

Według szacunków konińskiego magistratu wolne miejsca na cmentarzu komunalnym na Morzyslawiu skończą się za dwa lata. Jeśli zamiast tradycyjnych grobów będą powstawać kolumbaria, cmentarz posłuży dłużej.

Kolumbarium to miejsce, w którym umieszczane są urny z prochami pozostałymi po kremacji. Taki pochówek zajmuje znacznie mniej miejsca od tradycyjnego, zwłaszcza gdy kolumbarium wybuduje się w formie ściany z niszami na urny na kilku poziomach. To dlatego koniński magistrat zachęca do korzystania właśnie z kremacji.

Władze Konina planują budowę nowego cmentarza na Marantowie, jak podaje Radio Poznań. Ale nie stanie się to szybko, nie jest to też łatwe zadanie. Samorząd musi przede wszystkim zdobyć środki na zaprojektowanie, a później na budowę układu drogowego do nowego cmentarza. A z pieniędzmi na inwestycje drogowe jest krucho. Władze Konina szukają wyjścia i chcą zaangażować do budowy spółki komunalne i ich finanse, mile widziany byłby także partner prywatny. Miasto przekazałoby grunt i część infrastruktury, a inwestor prywatny dołożyłby resztę, a później zarabiałby administrując cmentarzem. Jednak jak dotąd żadna z firm nie okazała zainteresowania taką inwestycją.

Budowa nowego cmentarza powinna ruszyć w 2021 roku. Koszt tej inwestycji to około 20 mln zł. Jeśli nie znajdzie się chętny inwestor, to Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, które będzie zarządzać cmentarzem, będzie musiało zaciągnąć kredyt na tę sumę, by nie obciążać budżetu miasta.

Reklama

Radio Poznań, el


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar