niedziela, 25 lutego, 2024

Wilki w obiektywie nadleśniczego. “Można przypuszczać, że jedzenia im nie brakuje”

Dwa wilki z watahy liczącej co najmniej cztery sztuki udało się sfotografować nadleśniczemu Grzegorzowi Gaczyńskiemu z Nadleśnictwa Bolewice. Zdaniem nadleśnictwa – są w doskonałej kondycji.

Zdjęcia udało się wykonać w leśnictwie Leśny Folwark, to niedaleko Lewiczynka, i jest wyjątkowe, ponieważ do wilków trudno się zbliżyć na tyle, by zrobić dobre zdjęcie. Zwierzęta mają doskonały węch, czują ludzi z daleka i umykają przed nimi w bezpieczne miejsce. Nadleśniczy miał sporo szczęścia, ale zapewne dużą rolę odegrała tu znajomość terenu i zwyczajów zwierząt.

“Spotkanie z watahą wilków zawsze budzi duże emocje” – poinformowało Nadleśnictwo Bolewice na swoim profilu na Facebooku. – “Wataha z leśnictwa Leśny Folwark liczy co najmniej 4 osobniki, a 2 z nich właśnie udało się sfotografować. Jak się wydaje, zwierzęta te są w doskonałej kondycji, zatem można przypuszczać, że jedzenia im nie brakuje”.

Źródło: Nadleśnictwo Bolewice
Strona głównaNowy TomyślWilki w obiektywie nadleśniczego. "Można przypuszczać, że jedzenia im nie brakuje"