Wieszający tęczowe flagi aresztowani. I usłyszeli zarzuty

Obraza uczuć religijnych oraz znieważenie pomników, w tym pomnika Chrystusa Króla. Takie zarzuty usłyszały osoby zatrzymane przez policję za wieszanie tęczowych flag na warszawskich pomnikach.

Zarzuty usłyszały dwie osoby, wobec trzeciej zatrzymanej toczy się jeszcze postępowanie, ale najprawdopodobniej usłyszy ona podobne zarzuty.

Przypomnijmy, że chodzi o akcję, do której doszło w nocy z 28 na 29 lipca, kiedy to aktywiści na warszawskich pomnikach powiesili tęczowe flagi i chustki z symbolami ruchu anarchistycznego, by zamanifestować konieczność walki z homofobią. “Tak długo, jak flaga będzie kogoś gorszyć i będzie “niestosowna”, tak długo uroczyście przyrzekamy prowokować” – napisali w mediach społecznościowych.

Flaga zgorszyła, jak się okazuje, środowiska prawicowe i wiceministra sprawiedliwości, który złożył zawiadomienie do prokuratury. A ta wszczęła postępowanie w sprawie “obrazy uczuć religijnych i znieważenia pomników poprzez nałożenie na nie tęczowych flag i masek z symbolem anarchistycznym”. Postępowanie dotyczy flagi umieszczonej na pomniku Chrystusa Króla, ale także Mikołaja Kopernika, Jana Kilińskiego, Wincentego Witosa i… Syrenki.

Sprawa wywołała ogromne oburzenie – jej przeciwnicy wskazują na obrazę uczuć religijnych, chociaż nie precyzują, dlaczego tęczowa flaga miałaby obrażać uczucia religijne. Zwolennicy uważają, że prokuratura ścigając sprawców złamała prawo. Wieszanie flag bez zgody jest co najwyżej wykroczeniem, a za to daje się grzywnę, a nie wsadza do więzienia i grozi procesem. Tymczasem wszyscy zatrzymani – dwie kobiety i mężczyzna – przebywają w areszcie i nie zostali zwolnieni do domu, jak podaje Onet.pl.

el

Dodaj komentarz

avatar