Wielkopolska: Zamek w Rydzynie nie przyjmuje gości. Nie stać go na ogrzewanie

fot. Janusz Stor, CC BY-SA 3.0 , via Wikimedia Commons

Perła baroku musiała się zamknąć dla odwiedzających, bo nie stać jej na ogrzewanie całego obiektu. Listopadowa faktura za gaz do ogrzewania zamku w Rydzynie wyniosła… 30 tysięcy złotych. I to nie była pomyłka.

Przekonanie o pomyłce było o tyle zasadne, że – jak wyjaśnia Zbigniew Szukalski, dyrektor zamku – zazwyczaj o tej porze roku płacili około 12 tys. zł za ogrzewanie. Teraz za ten sam czas faktura wyniosła 30 tys. i to niestety nie była pomyłka, tylko podwyżka o 160 proc.

Zamek jest własnością Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Mechaników Polskich i zarabia na swoje utrzymanie jako hotel z pięknymi, stylowymi wnętrzami, ośrodek spotkań i konferencji, ma też winiarnię i restaurację. Jednak coraz trudniej z wpływów utrzymać tak ogromny obiekt i już wcześniej dyrekcja musiała prosić o rozłożenie rachunków na raty.

Jednak przy tak ogromnym skoku cen zapłata nawet rozłożona na raty też jest poza zasięgiem finansowym obiektu. Dlatego dyrekcja zadecydowała o wyłączeniu ogrzewania i zamknięciu obiektu. Goście nie są przyjmowani i nie wiadomo, co będzie dalej.

Co ciekawe, zamek nie jest ogrzewany gazem rosyjskim, tylko polskim, w dodatku wydobywanym po sąsiedzku, w Kościanie. Dyrektor zamku czuje się szczególnie oburzony tym faktem, że jedna polska spółka wielokrotnie zwiększa zyskiem kosztem innych polskich firm, którym grozi likwidacja z tego powodu. Jego zdaniem to wyjątkowa niesprawiedliwość. Podobnie walczyli z zimnem ostatni właściciele zamku – tylko że to było jeszcze pod pruskim zaborem…

Zamek w Rydzynie nie bez powodu zwany jest „perłą baroku” i uważany za jedną z najcenniejszych rezydencji w Polsce. Nie tylko z powodu wyjątkowej architektury – także dlatego, że właścicielami zbudowanego w XVII wieku zamku byli Leszczyńscy, a w latach 1705-1709 był rezydencją króla Polski Stanisława Leszczyńskiego.

W 1945 roku zamek spaliła Armia Czerwona. W latach 70. niemałym wysiłkiem i z pomocą ogromnych środków zamek odbudowało i przywróciło do dawnej świetności Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich.

Źródło: Fakt