Wielkopolska: Zabójstwo pracownika PKS. Był przypadkową ofiarą

sąd okręgowy

Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał Adriana Sz. na 15 lat więzienia za zabójstwo pracownika PKS. To była przypadkowa ofiara: Adrian Sz. zeznał, że „słyszał głosy, które kazały mu zabić”. Kaliski wyrok jest drugim, który zapadł w tej sprawie.

Do zabójstwa doszło 16 stycznia 2017 r., ale mężczyzna już wcześniej zachowywał się w sposób budzący zaniepokojenie otoczenia, jak informuje portal „Kalisz Nasze Miasto”. Jednak szpital psychiatryczny odmówił przyjęcia go na oddział, dopiero po interwencji matki mężczyzną zajęli się lekarze.

W dzień zabójstwa Adrian Sz. wyszedł z domu, wyrzucił klucze i portfel z częścią pieniędzy, a za pozostałe kupił nóż i poszedł na dworzec PKS. Tam natknął się na pracownika odgarniającego śnieg i bez postrzeżenia dwukrotnie ugodził go nożem. Jeden z ciosów okazał się śmiertelny. Po zabójstwie mężczyzna nie uciekał, a gdy został zatrzymany przez policjantów, powiedział im, że „słyszał głosy, które kazały mu zabić”.

Mężczyznę umieszczono na obserwacji psychiatrycznej. Został przebadany przez biegłych psychologów, neurologów i psychiatrów, którzy ustalili, że ze względu na chorobę miał ograniczoną możliwość kierowania swoim postępowaniem, ale nie w stopniu znacznym.

8 listopada 2017 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał Adriana Sz. na karę 25 lat więzienia, ale apelację wnieśli zarówno prokurator, jak i obrońca. Prokurator żądał dożywocia, a obrońca oskarżonego – uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. 24 kwietnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Kaliszu do ponownego rozpatrzenia, wskazując na konieczność kompleksowej oceny stanu zdrowia oskarżonego i jego poczytalności, zwłaszcza w chwili zbrodni.

Ostatecznie więc Sąd Okręgowy w Kaliszu 20 września 2022 r. skazał 30-letniego obecnie Adriana Sz. na 15 lat więzienia. Mężczyzna będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie po 12 latach, musi także zapłacić 150 tys. złotych zadośćuczynienia dla syna ofiary. Wyrok nie jest prawomocny.