Wielkopolska: Władze miasta zapowiadają walkę z wandalami

wandalizm, amfiteatr miejski fot. UM Ostrów

Zniszczenie elewacji czy wyremontowanego amfiteatru – wandale to duży problem w mieście. „Zarówno pseudograffiti, jak i niszczenie mienia publicznego to przestępstwo i dewastacja naszego Ostrowa Wielkopolskiego” – podkreślają władze miasta i zapowiadają zdecydowaną walkę z wandalami.

Prezydent Beata Klimek nazywa wandalizm „niepokojącym procederem”, bo zjawisko się nasila. Apeluje do mieszkańców o pomoc w walce z wandalami.

– Nigdy nie było i nie będzie mojej zgody na mowę nienawiści i niszczenie naszego miasta – mówi prezydent. – Proszę was o to samo. Możemy zamalowywać pseudograffiti i naprawiać to, co zniszczono. Robimy to. Niestety, nie powstrzymuje to autorów tychże przestępstw… Z ogromnym smutkiem spoglądam na nie tak dawno zrewitalizowany amfiteatr, który miał służyć kulturze w mieście. Dziś jest on pełen malunków, napisów i zniszczeń. Nie bójcie się reagować i gdy widzicie, że ktoś łamie prawo – zgłoście to. Dzięki temu policja będzie miała szansę na zatrzymanie sprawcy na gorącym uczynku.

W ustalaniu sprawców aktów wandalizmu bardzo pomocny jest miejski monitoring.
– Na terenie Ostrowa Wielkopolskiego mamy 54 kamery – wyjaśnia Roman Podlasiewicz, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Ostrowie Wielkopolskim. – Jeśli dochodzi do zgłoszenia popełnienia przestępstwa, zabezpieczamy takie nagrania, co często pomaga zidentyfikować sprawcę.

Zniszczenie i uszkodzenie cudzej rzeczy, także mienia publicznego – to wykroczenie lub przestępstwo. Kwalifikacja zależy od wartości zniszczonego mienia: jeśli szacunkowa wartość wynosi więcej niż 500 złotych, jest to przestępstwo, za które, zgodnie z kodeksem karnym, grozi kara nawet do 5 lat więzienia.

– Tutejsza jednostka policji od początku roku odnotowała kilka incydentów, gdzie ktoś umyślnie niszczył cudze mienie, w tym mienie publiczne. Było to m.in. zniszczenie elewacji budynku – mówi mł.asp. Ewa Golińska-Jurasz z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. – Trudno racjonalnie wytłumaczyć powody, jakimi kierują się osoby malujące różnego rodzaju symbole, czy też napisy na budynkach. Gdy zauważymy akty wandalizmu, nie wahajmy się, powiadomić odpowiednich służb. Pamiętajmy – my sami możemy mieć wpływ na bezpieczeństwo oraz to jak będzie wyglądała nasza dzielnica. Ponadto nie każdy napis lub rysunek to „tylko” zniszczenie mienia. Czasem może mieć to związek z dużo poważniejszym przestępstwem wynikającym z „mowy nienawiści”. Nasza obojętność oznacza przyzwolenie na takie zachowania. Nie bójmy się reagować. Wystarczy zadzwonić na numer alarmowy 112 i powiadomić odpowiednie służby.