jeleń fot. pixabay

Wielkopolska: Stop nieetycznym zbieraczom poroża

Straż leśna, straż łowiecka i policja ruszyły do lasów i będą patrolować okolice, w których dochodzi do nieetycznego zbierania jelenich poroży.

Patrole kontrolne patrolują lasy od 23 lutego i pojawiają się wszędzie tam, gdzie – jak informuje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu – pochodzą doniesienia o nieprawidłowym zachowaniu zbieraczy poroży. Zbieracze jelenich poroży ruszają do lasów właśnie na przełomie lutego i marca, bo wtedy jelenie zrzucają swoje poroże, które fachowo nazywa się wieniec. Stąd też akcja nosi nazwę “Wieniec”.

– Chodzi nam tylko o to, by egzekwować zachowania zgodne z przepisami – zapewniają przedstawiciele RDLP. – Poszukiwanie zrzutów jest coraz bardziej popularne. Nie ma w tym nic złego, jeśli zbieracze nie płoszą zwierząt. Zbiór zrzutów jest legalny, o ile znaleziono je w lesie gospodarczym, a nie w parku narodowym, czy rezerwacie przyrody. Poszukiwacze nie powinni także naruszać zakazów wstępu obowiązujących w lasach, m.in. nie powinni zapuszczać się w młodniki do 4 m wysokości czy ostoje zwierzyny.

A to się niestety zdarza. Nieetyczni zbieracze potrafią po znalezieniu stada jeleni, płoszyć zwierzęta petardami, przeganiać je po lesie jeżdżąc quadami – wszystko po to, by spłoszone zwierzęta łamały i gubiły poroża podczas ucieczki.

Jedna tyka jelenia może ważyć nawet 5 kg, a to dla zbieraczy gratka, bo poroże można dobrze sprzedać: wytwarza się z nich oryginalne przedmioty użytkowe i galanterię.

– Poroże to twardy, kostny twór, który noszą samce jeleniowatych – tłumaczy RDLP. – Ma rolę reprezentacyjną – pozwala demonstrować siłę i możliwości reprodukcyjne. Bywa orężem do walki z rywalami. Po okresie godów w zasadzie przestaje być potrzebne i jest zrzucane. Pozbywanie się poroża i jego odrastanie to coroczny proces.

W Polsce żyje ponad 200 tys. jeleni, które zimą gromadzą się w duże stada. Nękanie i przepłaszanie takich stad osłabia je, a dodatkowo jest też niebezpieczne dla kierowców. Spłoszone, przerażone zwierzęta znienacka wypadają na szosy, a wtedy nietrudno o wypadek.

Strażnicy będą więc kontrolowali lasy i sprawdzali, czy zbieracze zachowują się zgodnie z prawem i nie płoszą zwierząt.

RDLP

3.8 10 votes
Oceń artykuł
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze