Wielkopolska: Staranowana brama posesji. Właścicielka apeluje o montaż progów

policja fot. Sławek Wąchała

Właścicielka posesji przy ulicy Folwarcznej w Jarocinie po raz kolejny straciła bramę do swojej posesji – jadący zbyt szybko samochód staranował jej bramę. Kobieta chce zamontowania progów zwalniających na ulicy.

Na tym odcinku to nie pierwsze takie zdarzenie – właścicielka tej posesji już kilkakrotnie miała zniszczoną bramę lub ogrodzenie. Cały problem polega na tym, że, jak wyjaśnia portal „jarocinska”, ulica Folwarczna akurat w tym miejscu, na osiedlu Ługi, ostro zakręca. Kierowcy, którzy jadą ulicą Warcianą i nie zachowują odpowiedniej ostrożności – powinni jechać z prędkością 30 km na godzinę, bo taka prędkość jest tam dozwolona, ale nie brakuje takich, którzy jadą znacznie szybciej. I zamiast skręcić tak jak prowadzi ulica, wjeżdżają prosto w bramę posesji.

Tak zdarzyło się już kilkakrotnie, dlatego właścicielka domu zamontowała solidną bramę, ma też kamerę na posesji. Niestety, w nocy 16 września okazało się, że to nie wystarczy. Po raz kolejny kierowca wjechał w jej bramę, dosłownie roznosząc ją na strzępy. Wysiadł z samochodu na jej podwórzu, zamknął go i uciekł.

Właścicielka posesji tuż po zdarzeniu wracała taksówką od znajomych. Zobaczyła, że nie ma bramy, za to pełno policjantów na podwórzu. Policję wezwali sąsiedzi, którzy słysząc huk pękającej bramy byli przekonani, że to wybuch gazu i wezwali służby.

Policjanci szybko znaleźli sprawcę i przyprowadzili na podwórze, żeby otworzył samochód, bo laweta nie mogła go zabrać. Był pod wpływem alkoholu, ale twierdził, że gdy jechał, nie był pijany. Poprzedni, który zdemolował bramę kobiety, dostał mandat.

Kobieta mówi, że nie ma już siły do napraw, a ubezpieczenie nie pokrywa kosztów ciągłej wymiany bram. Zwraca też uwagę, że takie wypadki stanowią zagrożenie dla życia jej i jej bliskich. Bo co by było, gdyby 16 września wróciła do domu wcześniej, akurat jak ten kierowca rozwalał jej bramę? Zginęłaby w wypadku na własnym podwórzu.

Dlatego zwróciła się do burmistrza Jarocina o zamontowanie spowalniaczy ruchu na ulicy Folwarcznej. Ma nadzieję, że to zmusi kierowców do jazdy z przepisową prędkością 30 km na godzinę. Pod jej wnioskiem podpisał się też przewodniczący osiedla Ługi Marcin Rakoczy. Burmistrz Jarocina Adam Pawlicki obiecał zamontowanie progów na ulicy, można więc mieć nadzieję, że problemy mieszkanki ulicy Folwarcznej się skończą.