Wielkopolska: Śnięte ryby w kolejnym jeziorze!

Niepruszewo, śnięte ryby fot. UG Dopiewo

Kilkaset śniętych ryb pływających w jeziorze i wyraźny zapach siarkowodoru nad wodą. Tak wyglądała dziś rano sytuacja nad jeziorem Niepruszewskim. Kąpieliska w Niepruszewie i Zborowie zostały zamknięte, trwa odławianie ocalałych ryb.

O śniętych rybach służby zostały powiadomione już w nocy przez okolicznych mieszkańców. Od rana na miejscu pracowali także samorządowcy z Buku i Dopiewa.
„Straż Pożarna w nocy została poinformowana przez mieszkańców o wystąpieniu śniętych ryb w jeziorze Niepruszewskim” – informuje Urząd Gminy Dopiewo na swojej stronie. – „Oprócz przedstawicieli Straży Pożarnej na miejscu pojawił się przedstawiciel Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i Powiatowego Lekarza Weterynarii. Podczas interwencji pobrano próbki wody, których wyniki będą znane za kilka dni. Dodatkowo stwierdzono, że natlenienie wody wynosi 4 proc. oraz czuć wyraźny zapach siarkowodoru”.

O godzinie 10.00 bezpośrednio na terenie przystani w Niepruszewie rozpoczęło się spotkanie zespołu kryzysowego. Wzięli w nim udział Jan Grabkowski, starosta poznański, jego zastępca Tomasz Łubiński, Paweł Adam, burmistrz Miasta i Gminy Buk, Paweł Przepióra, wójt Gminy Dopiewo, przedstawiciele Ochotniczej Straży Pożarnej i wędkarzy z obu gmin, przedstawiciele zarządców kąpielisk przy jeziorze oraz przedstawiciele Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Na miejsce dotarli też przedstawiciele Wód Polskich.

„Na spotkaniu podjęto decyzję o zamknięciu kąpieliska w miejscowości Niepruszewo i Owocowej Plaży w Zborowie” – informuje UG Dopiewo. – „Został zniesiony tymczasowo zakaz poruszania się sprzętem motorowodnym na obszarze całego jeziora. Obecnie prowadzone są działania polegające na uratowaniu pozostałych ryb (odłowienie ryb i przetransportowanie ich do basenu, gdzie woda jest dodatkowo napowietrzona) oraz wyłowieniu i zabezpieczeniu śniętych ryb”.

Samorządowcy zwrócili się też z prośbą do wędkarzy z terenu Miasta i Gminy Buk oraz Gminy Dopiewo, by w najbliższych dniach zrezygnowali z połowu ryb. Zalecili także rezygnację z jedzenia ryb wyłowionych w ostatnich dniach – dopóki nie będzie wiadomo na pewno, co było przyczyną śnięcia ryb w jeziorze. Na razie najbardziej prawdopodobną wersją wydaje się przyducha, czyli zbyt mała ilość tlenu w wodzie, do czego często dochodzi podczas upałów, a co może spowodować masową śmierć ryb.

Samorządy Buku i Dopiewa zapewniają, że o wszystkich działaniach będą informować na bieżąco.