uratowane szczeniaczki fot. SK Czołowo

Wielkopolska: Reklamówka w lesie z pięcioma szczeniaczkami!

„Co jest z Wami ludzie?! Dziś nasi jeźdźcy wrócili z terenu z taką reklamówką!!!” – napisali na swoim profilu społecznościowym właściciele Agroturystyki Pod Dębem – SK Czołowo. I zamieścili zdjęcie malutkich szczeniaczków. „Świeżo urodzone, mokre” – napisali.

Zdarzenie miało miejsce 5 marca. Grupa jeźdźców z Agroturystyki Pod Dębem – SK Czołowo (powiat kolski) podczas konnej przejażdżki w pobliskim lesie znalazła reklamówkę z pięcioma szczeniaczkami. Wszystkie świeżo urodzone, bo jeszcze z zamkniętymi oczkami i mokre, mocno wyziębione – ale żywe.

Jak powiedział Radiu Poznań Błażej Banaszewski ze SK Czołowo, jeźdźcy zwrócili uwagę na reklamówkę tylko dlatego, że akurat konie zaczęły się płoszyć i trzeba je było uspokoić. Gdyby nie to, maluchy zmarłyby w zawiązanej reklamówce pod krzakiem…

Państwo Banaszewscy zaopiekowali się szczeniaczkami, odchuchali je, a nie było to łatwe zadanie, bo na początku trzeba je było karmić butelką, ogłosili też nagrodę w wysokości 500 zł dla osoby, która przekaże informacje pozwalające namierzyć właściciela piesków. Udało się go znaleźć, a sprawa jest obecnie w prokuraturze. Grożą mu 3 lata więzienia.

Pięcioro szczeniąt na razie pozostaje u państwa Banaszewskich. Gdy będą już starsze, zostaną im też znalezione odpowiednie domy.

„Kochani. Dziękujemy za Wasze wsparcie i dobre słowa” – napisali właściciele SK Czołowo. – „Jesteśmy spokojni, że każde ze szczeniąt znajdzie kochający i odpowiedzialny dom. Codziennie pytacie, kiedy maluchy będą gotowe do zmiany domu. Są już samodzielne. Wkrótce zostaną zaszczepione i zaczipowane. Ale… sprawy wokół nich jeszcze się toczą. A to nas cieszy ogromnie. Bo każdy w tej ponurej historii pragnie happy endu. Pozdrawiamy cieplutko!”.