Wielkopolska: Pożar warsztatu samochodowego. Wykluczono udział osób trzecich

pożar, warsztatu fot. KP PSP Międzychód

Duży pożar, do którego doszło w nocy z 21 na 22 lipca w kompleksie budynków przy ul. Ratajczaka, mieszczących warsztat samochodowy, powstał bez udziału osób trzecich. Prawdopodobnym powodem było uderzenie pioruna.

Taką decyzję wydali biegli z zakresu pożarnictwa, którzy badali przyczyny wybuchu pożaru na terenie warsztatu samochodowego między ulicami Chrobrego i Ratajczaka.

Przypomnijmy, że pożar zauważono około godziny 2.00 nad ranem w nocy z 21 na 22 lipca. gdy na miejsce dotarli strażacy, zastali rozwinięty pożar, którym objęta była lakiernia oraz poddasze budynku produkcyjno-magazynowego z funkcjami usługowymi.

W akcji gaśniczej udział wzięło 29 zastępów, w tym grupa operacyjna KW PSP w Poznaniu oraz grupa operacyjna KP PSP w Międzychodzie, a także pluton „SZAMOTUŁY” będący w strukturach wielkopolskiego odwodu operacyjnego oraz zastęp z JRG Nowy Tomyśl, jak informuje KP PSP Międzychód.
„Na miejscu działań zorganizowano punkt ładowania butli, natomiast woda dowożona była z Jeziora Miejskiego” – podali strażacy. – „W działaniach oprócz straży udział brało pogotowie energetyczne oraz policja, która prowadzi na miejscu oględziny z udziałem technika kryminalistyki wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa”.

Jak podaje portal miedzychod.naszemiasto.pl, sierż. sztab. Justyna Rybczyńska z międzychodzkiej policji poinformowała, że wykluczono udział osób trzecich w pożarze. Ze wstępnych ustaleń biegłego wynika natomiast, że powodem pożaru było wyładowanie atmosferyczne.

Podziel się: