Policja fot. ilustracyjne Sławek Wąchała

Gdyby nie szybka i skuteczna pomoc starszych posterunkowych Katarzyny Lewandowskiej i Rafała Hanspola, 37-letni mężczyzna mógłby już nie żyć. Policjanci reanimowali go, gdy nagle przestał oddychać, co uratowało mu życie.

Funkcjonariusze 20 maja zostali skierowani przez oficera dyżurnego do jednego z mieszkań w centrum Piły. Miał się tam znajdować 37-letni mężczyzna z poważnymi problemami z oddychaniem.

Gdy policjanci dotarli na miejsce, mężczyzna był nieprzytomny, ale oddychał, więc czekając na ratowników medycznych ułożyli go w bezpiecznej pozycji i udrożnili jego drogi oddechowe. Ale zanim dotarła karetka, mężczyzna przestał oddychać, więc funkcjonariusze niezwłocznie rozpoczęli jego reanimację, którą prowadzili do przybycia ratowników medycznych.

Dzięki reanimacji mężczyźnie powrócił oddech i czynności życiowe, a karetka zabrała go do Szpitala Specjalistycznego w Pile. Dzięki zdecydowanemu działaniu funkcjonariuszy udało się zapobiec tragedii.