Wielkopolska: Policja zatrzymała podejrzanego o podpalanie balotów słomy

pożar balotów słomy fot. OSP Święciechowa

Kilkadziesiąt balotów słomy na polach w okolicy Święciechowy i Gołanic spłonęło podczas pożarów, do których doszło 27 lipca. Straty oszacowano na prawie 5 tys. zł. Policja zatrzymała podejrzanego o podpalenia.

Pierwszy z pożarów zauważono 27 lipca kilka minut po godzinie 21.00 w pobliżu Gołanic, jak informuje portal leszno24.pl. Spłonęły tam 32 baloty. Kolejny dosłownie 10 minut później koło Gołanic, gdzie spaliło się 15 balotów. Straty w pierwszym pożarze oszacowano na 3200 zł, w drugim – na 1500.

Pożar gasili strażacy z JRG Leszno oraz OSP Krzycko Wielkie i OSP Święciechowa. Od razu podejrzewali, że do pożarów doszło w wyniku podpalenia. Kierowca samochodu, który zatrzymał się w Gołanicach, by pomóc w gaszeniu pożaru, powiedział, że widział mężczyznę idącego drogą pieszo-rowerową między polami, na których paliła się słoma.

Policjanci zatrzymali wskazanego mężczyznę jeszcze tego dnia. Okazało się, że to 32-letni mieszkaniec powiatu wolsztyńskiego. Jak powiedziała portalowi Daria Żmuda z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie, mężczyzna przyznał się do podłożenia ognia, ale nie powiedział, dlaczego to zrobił.

Podejrzany usłyszał zarzut usiłowania zniszczenia prawie 50 balotów słomy wartości około 4700 zł. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Podziel się: