Wielkopolska: Podejrzani o podpalenie śmietników. Grozi im do 5 lat więzienia

spalony śmietnik fot. policja Piła

Policjanci z Posterunku Policji w Białośliwiu zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenie trzech śmietników i uszkodzenie drzwi wejściowych do szkoły podstawowej. Obaj zatrzymani nie umieli wyjaśnić, dlaczego to zrobili.

Strażacy oraz policjanci z Białośliwia otrzymali informację o pożarze trzech śmietników i uszkodzeniu drzwi wejściowych do szkoły podstawowej. Nikt nie odniósł obrażeń, ale straty były spore. Okazało się, przyczyną pożarów były podpalenia, funkcjonariusze rozpoczęli więc śledztwo w tej sprawie, w czym bardzo pomogły nagrania z monitoringu.

– Dzięki informacjom uzyskanym przez mundurowych udało się ustalić prawdopodobnych sprawców tych nieodpowiedzialnych i przestępczych zachowań – informuje sierż. Magdalena Mróz z KPP Piła. – Już następnego ranka funkcjonariusze zatrzymali 28-letniego mieszkańca gminy Białośliwie, który przyznał się do podpalenia dwóch śmietników należących do urzędu gminy. Następnie w miejscu swojego zamieszkania zatrzymany został drugi 21-letni sprawca. Na jego biurku mundurowi zauważyli dwie okopcone lufki i zaczęli podejrzewać, że chuligańskie zachowania to nie jedyne przewinienie mężczyzny. Postanowili dokładnie sprawdzić mieszkanie i jak się później okazało przypuszczenia te były trafne. Zatrzymany na parapecie wyhodował roślinę konopi, ponadto w szafie ukrywał susz roślinny. Późniejsze badania potwierdziły, że była to marihuana. 21-latek przyznał się do podpalenia śmietnika przy pobliskim cmentarzu i uszkodzenia drzwi wejściowych do szkoły.

Żaden z zatrzymanych nie umiał wyjaśnić, dlaczego podpalili śmietniki i zniszczyli drzwi do szkoły, ale przyznali, że tego dnia wypili dużo alkoholu. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące zniszczenia mienia, za które grozi kara do 5 lat więzienia, a 21-latek dodatkowo odpowie za posiadanie oraz wytwarzanie narkotyków.