Wielkopolska: Obywatelskie zatrzymanie kierowcy. Miał prawie 4 promile!

Policja fot. ilustracyjne Sławek Wąchała fot. tenpoznan.pl

Kierowcy jadący drogą krajową nr 12 sami zatrzymali kierowcę, który jechał „wężykiem” całą szerokością jezdni i wezwali policję. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna wsiadł za kierownicę mając prawie 4 promile alkoholu!

Wszystko wydarzyło się 14 września około godziny 21.00. Jak informuje Głos Wielkopolski, mężczyźni jadący drogą krajową nr 12 z Pleszewa do Kalisza na wysokości miejscowości Brzezie zauważyli renault Espace jadący od krawędzi do krawędzi jezdni i stwarzający zagrożenie na drodze.

Podejrzewając, że kierowca albo ma kłopoty ze zdrowiem albo jest pod wpływem alkoholu, mężczyźni postanowili zatrzymać auto i sprawdzić, co się w nim dzieje. Gdy więc kierowca wjechał w pole, zablokowali mu drogę, sprawdzili sytuację – i wezwali policję. Byli zdania, że powodem nietypowej jazdy był alkohol.

Ich podejrzenia potwierdzili pleszewscy policjanci. Jak poinformowała gazetę st. asp. Monika Lis-Rybarczyk z zespołu prasowego KPP w Pleszewie, badanie alkomatem wykazało prawie 4 promile alkoholu u 31-letniego kierowcy, obywatela Ukrainy, w dodatku nie miał on prawa jazdy. Jego kolega, który siedział obok, także obywatel Ukrainy, miał 2 promile.

Gdy kierowca wytrzeźwieje, policjanci przeprowadzą z nim kolejne czynności.