Wielkopolska: Młody mężczyzna zmarł przed szpitalem. Placówka wydała oświadczenie

szpital, Słupca fot. SPZOZ Słupca FB

Szpital w Słupcy wydał oświadczenie w sprawie sytuacji, do której doszło 9 lipca przed placówka, gdy przed budynkiem szpitala zmarł młody mężczyzna. Placówka zareagowała w ten sposób na liczne krytyczne komentarze do sytuacji.

Przypomnijmy: 9 lipca na parkingu przy ulicy Kilińskiego zasłabł młody mężczyzna. osoby postronne wezwały pogotowie, ale jedna z nich uznała, że będzie szybciej, jeśli sama dowiezie go do szpitala, co też zrobiła. Niestety, tuż po przyjeździe, dosłownie przed drzwiami szpitala, mężczyzna znów stracił przytomność i mimo natychmiastowej pomocy personelu szpitala nie udało się go uratować.

Mimo że ratownicy medyczni zrobili wszystko, co w ich mocy, to w mediach społecznościowych pojawiło się wiele negatywnych komentarzy dotyczących działań szpitala w tej sprawie. Dlatego placówka postanowiła zareagować i wydała oświadczenie, które opublikowała na swoim profilu społecznościowym.

Oto jego treść:

„W związku z licznymi nieprawdziwymi informacjami oraz negatywnymi komentarzami zawartymi w mediach społecznościowych informujemy, że w sobotę 09 lipca 2022 roku, około godziny 9.12, dyspozytor medyczny z Poznania przekazał Zespołowi Ratownictwa Medycznego w Słupcy zgłoszenie wyjazdu do młodego mężczyzny potrzebującego pomocy. W tym samym czasie osoba zgłaszająca zdarzenie podjęła decyzję o przewiezieniu mężczyzny bezpośrednio do Szpitala w Słupcy.

Personel ZRM jadąc na miejsce wezwania zauważył upadającego na trawę mężczyznę – widząc tę sytuację w ciągu kilkunastu sekund podbiegł do poszkodowanego i rozpoczął czynności ratunkowe. W tym samym czasie do leżącego mężczyzny zmierzał ratownik medyczny z Szpitalnej Izby Przyjęć.

Nie bacząc na miejsce zdarzenia (trawnik przed szpitalem) służby medyczne natychmiast podjęły resuscytację krążeniowo – oddechową, która trwała około godziny. Pomimo wysiłku i długotrwałej resuscytacji nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

Jest to tragedia dla najbliższej rodziny i przyjaciół zmarłego, ale również dla służb ratowniczych, które wykonując swój zawód mają na celu przede wszystkim ratowanie życia ludzkiego. Niestety w tym przypadku nie udało się. Dyrektor szpitala rozumiejąc tragedię całej rodziny, składa wyrazy współczucia”.

Podziel się: