Wielkopolska: Kobieta oszukana metodą „na pracownika banku”. Straciła 40 tys. złotych

policja fot. Sławek Wąchała

40 tys. złotych straciła mieszkanka powiatu gnieźnieńskiego oszukana przez mężczyznę podającego się za pracownika banku. Mimo licznych apeli policji nadal nie brakuje osób, które dają się nabrać oszustom.

9 sierpnia funkcjonariusze kobieta powiadomiła policję, że zadzwonił do niej oszust podający się za pracownika jednego z miejscowych banków i w związku z tym straciła pieniądze. Gdy tylko się zorientowała, że padła ofiarą oszustów, zablokowała pozostałe środki na koncie bankowym i powiadomiła policję.

„Mężczyzna poinformował pokrzywdzoną, że nieznana osoba próbowała włamać się na jej konto internetowe” – podała Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie. – „Dzwoniący zaproponował pomoc w udaremnieniu kradzieży z konta. Następnie przestępcy podstępem nakłonili ją do podania loginu i hasła zabezpieczających konto bankowe 33-latki i za pomocą wygenerowanych kodów blik przelali na inne konto pieniądze w kwocie 40 000 złotych”.

Policjanci po raz kolejny przypominają: gdy dzwoni osoba podająca się za przedstawiciela banku z informacją, że właśnie ktoś usiłuje się włamać na twoje internetowe konto w banku, więc koniecznie trzeba mu podać login i hasło do konta, a później zainstalować specjalną aplikację – to z pewnością jest to oszust. Żadna próba włamania nie ma miejsca – a kto nie jest tego pewnie, powinien od razu zadzwonić do swojego banku i po prostu o to zapytać.

„W rzeczywistości aplikacja ta pokazuje wszystko, co się dzieje na ekranie Waszego telefonu bądź komputera dla przestępców” – ostrzegają policjanci. – „W celu rzekomego zapobieżenia zdarzeniu wykonujecie polecenia „fałszywego pracownika banku” i pieniądze trafiają do oszustów”.

Policjanci przypominają, że bank nie zwraca się nigdy o pomoc w zabezpieczeniu kont, ponieważ to on sam jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo środków na rachunkach bankowych. Dlatego gdy ktoś dostaje taki telefon rzekomo z banku – może mieć pewność, że to nie jest żaden bank, ale oszuści. Zawsze zresztą może przecież zadzwonić do swojego banku na infolinię i po prostu o to zapytać – tylko musi to zrobić, zanim rzekomemu urzędnikowi przekaże dostęp do swojego telefonu.