Wielkopolska: Jechał pod prąd przez centrum. Zatrzymali go świadkowie

policja fot. Sławek Wąchała

46-letni mężczyzna wsiadł za kierownicę samochodu marki Rover i przejechał przez centrum pod prąd. Gdy został zatrzymany, a policjanci sprawdzili go alkomatem, okazało się, że „wydmuchał” prawie 2,5 promila!

Do zdarzenia doszło 10 września, jak informuje portal Ostrow24 TV. Jak ustalili ostrowscy policjanci, mężczyzna jechał ulicą Dąbrowskiego, a na skrzyżowaniu z ulicą Wolności skręcił w nią, ale jechał pod prąd. Udało mu się dojechać tak do tamtejszej pizzerii, gdzie „zahaczył” zaparkowane tam bmw.

Świadkowie zdarzenia natychmiast zatrzymali kierowcę, uniemożliwili mu odjechanie z miejsca zdarzenia i wezwali policję. Gdy funkcjonariusze zbadali mężczyznę alkomatem, okazało się, że ma prawie 2,5 promila w wydychanym powietrzu.

Kierowcy grożą nawet 2 lata więzienia i zakaz prowadzenia samochodów nawet przez 3 lata, a także grzywnę od 5 tys. zł w górę.