policja fot. Sławek Wąchała

Wielkopolska: Impreza policyjna z alkoholem w tle

Wielkopolscy stróże prawa z kadry kierowniczej mieli naradę w Ślesinie koło Konina. A po niej odbyła się huczna impreza z alkoholem. Zdaniem Adama Rapackiego, byłego wicekomendanta głównego policji, takie zachowanie nie przystoi funkcjonariuszom na wyższych stanowiskach.

Jak poinformowała Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji, tematem weekendowej narady było podsumowanie pracy policjantów w regionie w tym roku oraz omówienie zadań i priorytetów na najbliższe miesiące. Nocleg oraz wyżywienie zostały pokryte ze środków Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Jak jednak ujawnił “Fakt”, po naradzie odbyła się huczna impreza z alkoholem. Mieli w niej wziąć udział między innymi komendant wojewódzki Piotr Mąka i zastępca komendanta głównego policji nadinspektor Roman Kuster. Tabloid pisze o nadmiarze alkoholu, głośnych śpiewach i niecenzuralnym języku podczas niej. Jak jednak zaznaczyła Iwona Liszczyńska, impreza była już opłacona z prywatnych środków biorących w niej udział funkcjonariuszy i odbyła się w czasie wolnym od służby.

“Fakt” zacytował wypowiedź nadinspektora Adama Rapackiego, byłego wiceszefa policji, który stwierdził, że oficerom policji na takich stanowiskach nie wypada się upijać, i to jeszcze w czasie delegacji. Jego zdaniem każdy jest człowiekiem, a picie alkoholu po pracy nie jest zabronione, ale na pewnym etapie nie powinno się przekraczać pewnych granic i funkcjonariusze powinni się wybrać na piwo w innym czasie.

Źródło: Wirtualna Polska

0 0 votes
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze