ewakuacja szpitala w Skwierzynie, koronawirus fot. DWOT

Wielkopolska: Dodatki covidowe dla personelu medycznego budzą kontrowersje

“Forma, w jakiej jest to przedstawiane, budzi zdecydowany sprzeciw naszego środowiska” – napisał Artur de Rosier, prezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej w specjalnie przygotowanym oświadczeniu.

Chodzi o dodatkowe świadczenie pieniężne, które mają otrzymywać lekarze za pracę przy zwalczaniu epidemii COVID-19. Ta decyzja rządu spotkała się z nieprzychylnym odzewem w wielu środowiskach, dlatego prezes WIL postanowił zabrać głos w tej sprawie.

“Trzeba zaznaczyć, że dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia nie przekraczający 15 tys. zł przysługuje przedstawicielom wielu zawodów medycznych, nie tylko lekarzom” – napisał w oświadczeniu. – “Warunkiem jest praca w bezpośrednim kontakcie z pacjentami z podejrzeniem i z zakażeniem wirusem SARS-COV-2.

Od początku pandemii środowiska medyczne zmagały się nie tylko z chorobą, co do której nie istniały standardy leczenia, nie był poznany jej przebieg, zakaźność, powikłania, ale również z ogromnymi problemami organizacyjnymi: brakiem środków ochrony osobistej, brakiem personelu. W szczytowych okresach pandemii w wielu zakładach opieki zdrowotnej z powodu zwolnień związanych z zakażeniem COVID-19 brakowało od 30 do nawet 50% personelu.

Pomimo strachu o zdrowie i życie własne oraz przede wszystkim swoich bliskich lekarze pracowali często po kilkanaście dyżurów pod rząd, nierzadko przechodzili kwarantannę na oddziałach będąc zamknięci wraz ze swoimi pacjentami. Stres i niepewność, jakie towarzyszyły przeżyciom pierwszych fal pandemii jest opisywany, jako porównywalny z zespołem stresu pourazowego żołnierzy powracających z frontu.

Personel medyczny nie pytał wtedy o dodatki, tylko pracował. Nikt nie przebierał się w szczelny kombinezon, przyłbicę, gogle i maskę po to, by zarabiać pieniądze, tylko walczyliśmy z wirusem, chroniąc siebie dla innych. A praca była ciężka, czasem ponad siły i niebezpieczna.

Dodatkowe świadczenie pieniężne, które zostało przyznane części personelu medycznego poleceniem Ministra Zdrowia, było rekompensatą za włożoną ponadnormatywną, ciężką pracę oraz narażenie własnego zdrowia i życia. Niestety, zasady przyznawania tego dodatku nie są klarowne i często budziły obawy dyrektorów szpitali o konieczność zwrotu wypłaconych pieniędzy. W wielu przypadkach decyzją dyrektorów szpitali personel medyczny pozbawiony był należnych im pieniędzy.

Zanim ktoś ponownie napisze o braku przyzwoitości wśród personelu medycznego, który „świetnie zarabia na pandemii”, niech pamięta i wspomni, że wielu z nich zachorowało, a do 22 kwietnia COVID-19 przyczynił się do śmierci 140 lekarzy, 136 pielęgniarek, 21 ratowników medycznych i 21 położnych”.

WIL

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze