Wielkopolska: Chciał zarobić na kryptowalutach, a stracił majątek. Przez oszustów

bitcoin fot. QuinceCreatve, pixabay

59-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego postanowił zainwestować swoje pieniądze w kryptowaluty. Niestety, zawierzył je oszustom, co skończyło się dla niego stratą ponad 420 tysięcy złotych.

10 sierpnia do Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim zgłosił się mężczyzna, który dał się nabrać oszustom na inwestycje w kryptowaluty. Jak twierdził, na początku miesiąca znalazł w internecie reklamę z ofertą inwestycji m.in. w kryptowaluty i postąpił zgodnie z zamieszczoną instrukcją: zostawił swoje dane i czekał na kontakt.

Bardzo szybko skontaktował się z nim przedstawiciele rzekomej firmy i zaprezentowali szczegółową ofertę współpracy. Mieszkaniec powiatu ostrowskiego zachęcony rozmową, zdecydował się na inwestowanie i wpłacił na podane tzw. konto pokazowe 1200 zł.
„59-latek miał cały czas podgląd na (wirtualne) konto inwestycyjne i widział, że inwestycja przynosi spore zyski” – informują policjanci. – „Z związku z tym postanowił zainwestować więcej pieniędzy. Przez cały czas korespondował z osobą, która miała mu pomóc się wzbogacić. Ponadto mężczyzna dokonał przelewu pieniędzy na rzekome ubezpieczenie bankowe. Łączna kwota przelanych pieniędzy to ponad 420 tysięcy złotych. Ofiara po zorientowaniu się, że została oszukana natychmiast zgłosiła się na komendę”.

To, niestety, dość typowa historia, mimo że policjanci bardzo często przypominają, by zachować szczególną ostrożność podczas inwestowania pieniędzy, zwłaszcza w kryptowaluty.
„Zazwyczaj w każdym przypadku tego typu oszustwa sytuacja wygląda bardzo podobnie” – podsumowują funkcjonariusze z Ostrowa Wielkopolskiego. – „Po wpłaceniu mniejszych kwot jesteśmy zachęceni zyskiem, jaki nam jest prezentowany. Następnie dokonujemy kolejnych wpłat, często na kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Kiedy przychodzi moment wypłaty, zazwyczaj występuje problem – oszuści informują o konieczności wpłaty kolejnych środków na opłaty czy podatek, albo zrzucają winę na jakiś problem techniczny. Brak dodatkowych opłat powoduje rzekome zablokowanie pieniędzy”.

Policjanci ostrzegają, by, jeśli zdecydujemy się na inwestowanie przez internet, bardzo dokładnie sprawdzić firmę, z którą będziemy współpracować – i giełdę, na której mamy inwestować. Bo może się okazać, że ona w ogóle nie istnieje i wtedy stracimy zainwestowane pieniądze, którymi będą się cieszyć oszuści.