Wielkopolska: Cały region z pomocą dla Ukrainy

Marek Woźniak, Jacek Jaśkowiak, Jan Grabkowski fot. UMP

Prezydent Jacek Jaśkowiak wspólnie ze starostą Janem Grabkowskim i marszałkiem Markiem Woźniakiem powołali zespół koordynujący pomoc dla obywateli Ukrainy. „Nie mamy zamiaru wchodzić w rolę rządu, ale nie możemy pozostać głusi na apele” – powiedział Jacek Jaśkowiak.

Jak zapowiedzieli szefowie samorządów na specjalnej konferencji prasowej, powstanie specjalny zespół złożony z przedstawicieli wszystkich jednostek, który będzie się zajmował diagnozowaniem potrzeb uchodźców z Ukrainy i pomocą dla nich. Samorządowcy przewidują pomoc medyczną, wsparcie edukacyjne i transport rodzin z terenów objętych wojną.

Wiele osób i firm deklaruje pomoc

– Sytuacja jest nadzwyczajna, tak naprawdę mamy akt wojny, który dotyczy naszych sąsiadów, ale jest to sytuacja bardzo istotna także dla Poznania, bo Ukraińcy stanowią 8 proc. naszych mieszkańców – powiedział prezydent Jaśkowiak. – Nie mamy zamiaru wchodzić w role rządu i wojewodów, ale nie możemy pozostać głusi na apele osób, które są naszymi podatnikami.

Prezydent powiedział, że już wiele osób, firm i osób prywatnych, deklaruje pomoc w przypadku przybycia uchodźców z Ukrainy, a powstały zespół zajmie się koordynacją działań i monitorowaniem sytuacji, także w kontakcie ze społecznością ukraińską w Wielkopolsce. Prezydent zwrócił uwagę, że w biurze Poznań Kontakt są osoby władające językiem ukraińskim, które w tej sytuacji będą bardzo pomocne.

Prezydent zaznaczył, że jeśli samorządowcy, burmistrzowie i wójtowie będą koordynować swoje działania, to będą one znacznie bardziej skuteczne.

Trwają prace nad procedurami. Co już wiadomo?

– Główna rola w takim kryzysie należy do rządu i jego struktur, będziemy więc oczekiwać szybkiego informowania o planach – powiedział marszałek Marek Woźniak. – Rozmawiałem z panem wojewodą, zadeklarowałem gotowość regionu do pomocy w dzień i w nocy. Wojewoda potwierdził, że prace nad procedurami trwają i poinformuje, gdy zostaną zakończone.

Na razie wiadomo, że lubelskie i podkarpackie będą województwami przyjmującymi uchodźców i to stamtąd będą oni kierowani do docelowych województw. Do Wielkopolski prawdopodobnie będą trafiać ci z województwa lubelskiego. Marszałek podkreślił jednak, że bardzo istotne jest doprecyzowanie kwestii finansowych. To bardzo ważne, co pokazała sytuacja, gdy wielkopolskie szpitale przyjęły osoby, które ucierpiały podczas wojny w Donbasie. Okazało się później, że samorząd nie może im za to zwrócić pieniędzy, bo byłoby to niezgodne z prawem.

– Chciałbym, żeby tym razem było to odpowiednio wcześnie uregulowane – powiedział Marek Woźniak. – Działania muszą być spójne, klarowne i jasne.

Marszałek już powołał pełnomocnika do spraw uchodźców z Ukrainy. Została nim Anna Markiewicz, dyrektor Biura Współpracy Międzynarodowej UMWW. Jest ona już w kontakcie ze społecznością ukraińską. Przygotowany do działań jest także Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej, który będzie dobierał pomoc stosownie do potrzeb.
– Jest deklaracja dyrektora pogotowia, że dwie karetki wycofane z bezpośredniej służby, ale w pełni sprawne będzie można wykorzystać, wysłać nad granicę, jeśli będzie taka potrzeba – powiedział marszałek.

Marszałek zwrócił też uwagę, że kwestie finansowe muszą być rozwiązane jak najszybciej, bo zgodnie z obecnie obowiązującym prawem samorządom nie wolno wydać ani złotówki na obywateli Ukrainy, bo to będzie złamanie dyscypliny finansów publicznych – czyli złamanie prawa.

Przyjęcie rannych zadeklarował także szpital miejski przy ulicy Szwajcarskiej, o czym poinformował prezydent Jacek Jaśkowiak, ale także podkreślił, że najpierw chciałby poznać zasady rozliczenia tych świadczeń przez stronę rządową.

Komisja Wspólna Rządu i Samorządu o Ukrainie

Starosta poznański Jan Grabkowski zadeklarował poruszenie kwestii pomocy na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, która jest zaplanowana na godzinę 18.00. Jutro zamierza podać nazwisko swojego pełnomocnika w tej sprawie.
– Wczoraj było posiedzenie komisji wspólnej i już wtedy sygnalizowaliśmy, że może nastąpić taka sytuacja – mówił starosta. – Sygnalizowaliśmy rządowi, że my jako samorząd możemy dużo zrobić, ale w granicach prawa i w granicach naszych możliwości. Tak naprawdę więc od rządu zależy. Jeżeli mamy nierozliczone zabiegi po dwóch latach covidu, które są bardzo drogie, to byśmy oczekiwali po dzisiejszym spotkaniu komisji wspólnej, że dowiemy się więcej, co na poziomie samorządu możemy uczynić. Żebym wiedział, co ja mogę powiedzieć wójtom i burmistrzom jutro na zebraniu, a mam zamiar takie zwołać.

Starosta powiedział też, że powiat miał region partnerski, jednak ta współpraca się zakończyła ze względu na zmiany administracyjne na Ukrainie. Teraz jednak z częścią tego obwodu ponownie starostwo nawiązało kontakt. Przypomniał też, zw aglomeracji mieszka już 150 tys. Ukraińców, którzy zaczęli tu ściągać rodziny.
– Chcemy pomagać naszym przyjaciołom – powiedział. – Oni muszą wiedzieć, że my jako samorząd chcemy im pomagać. Jeżeli to się przełoży na całe państwo, no to mają obok partnera, który jest wiarygodny. Ale koszty zakwaterowania, wyżywienia – to po stronie rządowej. Samorządy oczywiście mają rezerwy, bo jesteśmy generalnie gospodarni i poradzimy sobie, ale to są bardzo duże koszty. My chcemy wiedzieć, na czym stoimy, bo wtedy wiemy, jakie działania możemy podejmować.

Jak poinformował Jacek Jaśkowiak, wojewoda już wybrał kilka miejsc, w których mogliby zamieszkać Ukraińcy, one są już wstępnie przygotowane, jednak na razie nie chciałby podawać ich nazw. On sam regularnie spotyka się z oficerami armii amerykańskiej stacjonującymi w Poznaniu, spotkał się także z Markiem Brzezińskim, nowym ambasadorem USA w Polski.
– 10 tys. żołnierzy zwiększa nasze poczucie bezpieczeństwa – powiedział.

Podziel się: