Wielkopolska: Akcja trzech wozów strażackich i śmigłowca LPR. A wszystko z powodu bolącej stopy

śmigłowiec LPR fot. OSP Wysocko Wielkie

Śmigłowiec LPR i trzy wozy strażackie zostały wezwane do kolizji w Wysocku Wielkim w powiecie ostrowskim. Rowerzysta zahaczył tam o koło parkującego samochodu, ale nie na tym polegała niezwykłość tej interwencji…

Wszystko wydarzyło się 17 lipca przed godziną 13.00 w Wysocku Wielkim. Jak informuje Ostrow24.tv, 48-letni mężczyzna jechał swoim BMW i chciał zaparkować na ulicy Kościelnej. Zatrzymał wiec samochód i skręcił koła – i akurat w tym momencie minął go rowerzysta, który zahaczył o jedno z kół i upadł.

Między oboma panami doszło do kłótni i wezwali policję. Zanim dotarła, rowerzysta zaczął się uskarżać na ból stopy i wezwał pogotowie. Dyspozytor zdecydował o wysłaniu śmigłowca LPR, co z kolei oznaczało konieczność przyjazdu trzech wozów strażackich, by zabezpieczyły lądowisko dla śmigłowca. W efekcie dla jednej bojącej stopy przyleciał śmigłowiec LPR i przyjechały trzy zespoły strażaków: jedna z OSP Wysocko Wielkie, a dwie z Ostrowa.

Stopa, jak się okazało, nie wymagała aż takich zabiegów. Lekarz uznał, że jest tylko stłuczona i nie wymaga prześwietlenia, więc śmigłowiec wrócił do bazy bez pacjenta. Kierowcę samochodu i rowerzystę przebadali gruntownie także ostrowscy policjanci sprawdzając, czy nie byli pod wpływem alkoholu. Okazało się, że obaj są trzeźwi – i obu policja uznała za współwinnych kolizji.

Podziel się: