Wielkopolska: 12-letni rowerzysta wpadł pod samochód

Policja fot. ilustracyjne Sławek Wąchała

Do wypadku doszło 20 czerwca na ulicy Sikorskiego w Śremie. 12-latek jadący rowerem wjechał na ruchliwę ulicę nie sprawdziwszy, czy nie jedzie samochodów. I wpadł prosto pod koła. Na szczęście auto jechało powoli i obrażenia dziecka nie są poważne.

O wypadku poinformował portal „Tydzień Ziemi Śremskiej”. Chłopiec, zgodnie z ustaleniami policjantów, jechał chodnikiem od ulicy Psarskiego w stronę jednostki wojskowej. Na wysokości przejścia dla pieszych postanowił przejechać na drugą stronę, korzystając z tego, że ruch na ulicy się zmniejszył.

Jednak nie upewnił się, czy nic nie jedzie z przeciwnego kierunku – i nadjeżdżający stamtąd opel uderzył w rowerzystę, który kierującej wyskoczył wprost pod maskę. Nie miała szansy, żeby go ominąć.

Na miejscu pojawiła się policja i pogotowie ratunkowe, które zajęło się poszkodowanym dzieckiem – na szczęście jego obrażenia nie są poważne, choć jakiś czas będzie musiał pobyć w szpitalu.

Podziel się: