fot. Mateusz Ludwiczak / Wisła Płock S.A.

Warta Poznań wysoko wygrywa z Wisłą Płock!

Warta Poznań po dwóch porażkach z rzędu jechała do Płocka na mecz z Wisłą. Faworytem byli gospodarze, ale to drużyna z Poznania odniosła efektowne zwycięstwo.

Wisła Płock w tym sezonie nie walczy już o nic. Warta teoretycznie była cały czas zagrożona spadkiem z Ekstraklasy. I chociaż ryzyko wydawało się małe, to ze względu na ciężki terminarz każdy punkt zdobyty w Płocku byłby niezwykle cenny.

Od początku spotkania to też poznaniacy mieli więcej inicjatywy, ale sam mecz zdecydowanie nie porywał. Warta przeważała, ale miała duży problem z kreowaniem sobie dogodnych sytuacji. „Zielonym” postanowili pomóc gospodarze. Zabawa z krótką wymianą podań przed własnym polem karnym kończy się podaniem bramkarza Wisły do Miłosza Szczepańskiego. Ten nie miał problemu ze zdobyciem bramki.

Wisła Płock nie była w stanie odpowiedzieć, a poznaniacy w końcówce zdobyli dwie kolejne bramki. Obie po błędach rywali. Najpierw tuż przed polem karnym gospodarzy piłkę odzyskał Castaneda, po czym został sfaulowany. Rzut wolny na bramkę zamienił Kupczak. Po chwili Castaneda przejął zbyt krótkie podanie między obrońcami Wisły, popędził na bramkę rywali i pewnym uderzeniem nie dał szans Węglarzowi.