Jan Grzesik Fot. Piotr Leśniowski, Warta Poznań

Warta Poznań: Wisła Kraków: zwycięstwo Warty po dobrym meczu

Od początku było to ciekawe, dynamiczne spotkanie, z wieloma nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Zwycięstwo Warty – całkowicie zasłużone, choć na początku wydawało się inaczej.

Już w 9. minucie Wisła zdobyła prowadzenie. Abramowicz posłał piłkę do Mehremicia, który wyskoczył i posłał głową piłkę do bramki, tuż pod poprzeczką. Bielica nie miał szans na obronę tego strzału.

Utrata gola tradycyjnie sprawiła, że Zieloni zwarli szyki i zaczęli wyczekiwać na dogodny moment, by wyrównać. Ale łatwo nie było. Zawodnicy z Krakowa imponowali opanowaniem i precyzją na boisku. Poznaniacy musieli się sprężać, by dotrzymać im kroku – i czekać na swoja szansę.

W 15. minucie Plewka o włos nie podwyższył wyniku, znienacka posyłając piłkę w kierunku bramki Bielicy. Na szczęście bramkarz nie dał się zaskoczyć i gola nie było. W 18. minucie Zieloni usiłowali odpowiedzieć atakiem – Kuzimski zagrał do Jakóbowskiego, a ten strzelił – ale bramkarz Wisły bez problemu obronił ten strzał.

W 26. minucie Jakóbowski wywalczył rzut rożny, Trałka centrował i trafił piłką w rękę Abramowicza. Jest rzut karny – i Trałka nie trafia! Piłka poszła centymetry nad poprzeczką! A mógł być remis!

Wynik już do końca pierwszej połowy nie uległ zmianie, mimo prób tak jednego, jak i drugiego zespołu. Ale mimo braku gola dla Zielonych było to ładne, wyrównane i dynamiczne spotkanie, które bardzo dobrze się oglądało.

Druga połowa zaczęła się mocnym akcentem – golem dla Warty w wykonaniu Jana Grzesika. W 47. minucie dostał piłkę od Czyżyckiego i strzelając pod kątem pokonał bramkarza Wisły. Jest remis 1:1!

Po bramce Grzesika Zieloni ewidentnie odzyskali optymizm i zaczęli naciskać na bramkę Mateusza Lisa. Upłynęło zaledwie 11 minut, a ich taktyka dała efekty – w 59. minucie Mateusz Kuzimski strzelił drugiego gola dla Warty! Piłka trafiła do niego po rykoszecie, a on perfekcyjnie wykorzystał okazję, błyskawicznie umieszczając ją w bramce, przy lewym słupku. Zieloni prowadzili 2:1 z Wisłą Kraków.

Goście są ewidentnie wytrąceni z równowagi, zaczynają grać nerwowo i gorączkowo próbują przebić się przez obronę Warty. Jednak mimo ataków nie udaje im się wyrównać – choć w 68. minucie jest blisko. Chuca dostał piłkę w polu karnym i strzelił minimalnie obok bramki. W 76. minucie Biała Gwiazda wywalczyła rzut wolny, ale i ten strzał nie zagroził bramce Bielicy.

10 minut później to gospodarze usiłują pokonać Mateusza Lisa – ale atak lewą stroną owocuje jedynie rzutem rożnym.

Sędzia dolicza do czasu gry 4 minuty, ale to nie zmienia wyniku spotkania. Mecz w Grodzisku kończy się zwycięstwem Warty Poznań nad Wisłą Kraków 2:1.

el

2.5 2 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze