fot. Fot. Mateusz Ludwiczak Wisła Płock S.A

Warta Poznań przegrała z Piastem Gliwice. Pięć bramek w spotkaniu

Warta Poznań przegrała w Grodzisku Wielkopolskim z Piastem Gliwice 2:3. „Zieloni” do końca będą musieli walczyć o utrzymanie w lidze.

Faworytem był zespół z Gliwic, który w rundzie wiosennej bardzo konsekwentnie zbiera kolejne punkty i ma szansę na grę w europejskich pucharach. Warta Poznań cały czas walczy o utrzymanie w lidze. Chociaż „Zieloni” mieli przed spotkaniem siedem punktów przewagi nad strefą spadkową, to jednocześnie poznaniacy mają dość ciężki terminarz.

Pierwsza bramka padła już w 17′ minucie. Holubek chciał dośrodkować w pole karne Warty, ale piłkę niefortunnie przeciął Trałka, przez co ta wpadła do bramki Grobelnego. „Zieloni” ruszyli do wyrównania i udało im się to osiągnąć jeszcze w pierwszej połowie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego groźnie uderzał Pawłowiec. Plach naprawdę zaliczył świetną interwencję przy tym uderzeniu. I kiedy wszyscy myśleli, że z tej sytuacji nic nie będzie to sędzia prześledził ją na VAR z powodu ewentualnego faulu na Szymonowiczu. Po analizie, poznaniacy otrzymali rzut karny, który na bramkę zamienił Kopczyński.

Po przerwie to Warta powinna prowadzić. Plach podał piłkę do jednego ze swoich obrońców. Rywala naciskał Castaneda, któremu udało się przejąć piłkę, a następnie uderzyć na bramkę. Piłka odbiła się od słupka! „Zieloni” nie wykorzystali swojej sytuacji i po chwili ponownie przegrywali w tym meczu. Chrapek uderzył z dystansu, Grobelny odbił uderzenie, ale przy dobitce Torila nie mógł już nic zrobić.

To nie był koniec emocji. Podopieczni Dawida Szulczka ponownie doprowadzili do remisu! Wprowadzony chwilę wcześniej Szczepański dośrodkował w pole karne gości, a tam już czekał Zrelak, który bez problemu wpakował piłkę do siatki.

Warta walczyła, ale w tym meczu nie zdobyła nawet jednego punktu. To Piast zdobył ostatnią, zwycięską, bramkę w tym meczu. Dośrodkowanie z rzutu wolnego, piłka spadła przed pole karne Warty, gdzie na strzał zdecydował się Konczkowski. Piłka po rykoszecie wpadła do bramki.

Piast odniósł cenne zwycięstwo, dzięki któremu ma cały czas szansę na grę w europejskich pucharach (dwa punkty straty i jedno spotkanie rozegrane więcej niż Lechia Gdańsk). Warta Poznań zajmuje w tabeli jedenastą pozycję i ma siedem punktów przewagi nad strefą spadkową.