Warta Poznań fot. Piotr Leśniowski/Warta Poznań

Warta Poznań – Piast Gliwice: Bezbramkowy remis, nudny mecz

Nadmierna ostrożność – tak można podsumować dzisiejszy mecz Warty z Piastem Gliwice. Efektem była niezbyt ciekawa gra i mało widowiskowych akcji. No i zero goli.

Spotkanie od początku toczyło się dość ostrożnie. Dopiero w 22. minucie Jakóbowski zaserwował kibicom nieco emocji, próbując ataku na bramkę Piasta. Został jednak zablokowany przez obronę i do strzału nie doszło. W 27. minucie atakiem na bramkę Lisa próbował się zrewanżować Steczyk – ale obrona Warty była czujna i powstrzymała jego zapędy. W 36. minucie gliwiczanie znów spróbowali szczęścia, ale znów obrona Zielonych stanęła na wysokości zadania, więc gola nie było. W pierwszej połowie tego spokojnego i dość nudnego spotkania nie padł ani jeden gol, akcji strzeleckich też było niewiele.

Druga połowa rozpoczęła się od ataku Warty na bramkę przeciwnika – niestety, niecelnego. Piłka przeleciała dobre kilka metrów nad bramką. Jednak dawało się zauważyć większe ożywienie w drużynie gospodarzy i można było mieć nadzieję, że ta dynamika zaowocuje golem.

W 53. minucie Warta mogła sprawdzić w praktyce nowe podejście – gliwiczanie przypuścili mocny atak na bramkę poznaniaków. Ale obrona stanęła na wysokości zadania i choć zawodnicy Piasta walczyli rozpaczliwie – nie udało im się oddać strzału na bramkę gospodarzy.

Mecz nabrał tempa – jest coraz bliżej do końca spotkania i obie drużyny zdają sobie sprawę, że trzeba przycisnąć przeciwnika, jeśli się chce z Grodziska wyjechać z punktami. Zieloni atakują częściej, ale nadal bez efektu. W 57. minucie Kupczak zaserwował ładny strzał, jednak piłka nie doleciała do bramki przeciwnika. Za to w 61. minucie niewiele brakowało, by to Zieloni stracili punkt – jedynie świetne piąstkowanie Lisa i jego szósty zmysł uratowały Wartę przed utratą gola. W 67. minucie Lisa próbuje pokonać Arkadiusz Pyrka – na szczęście bezskutecznie, trafia jedynie w boczną siatkę.

W 78. minucie znów kibice Zielonych mieli nadzieję na gola – bramkę Piasta zaatakował Rybicki. Ale Plach okazał się znakomitym bramkarzem i obronił strzał Rybickiego. Chwilę później Pyrka próbował pokonać Lisa – i również mu się to nie udało. Poznaniak perfekcyjnie obronił dobry strzał gliwickiego zawodnika. Nadal bez gola dla którejkolwiek ze stron.

I takim wynikiem kończy się to spotkanie – 0:0 zremisowała Warta Poznań z Piastem Gliwice po ostrożnym i dość nudnym meczu.

el

Dodaj komentarz

avatar