dno jeziora Durowskiego fot. policja Wągrowiec
Stare ławki, fragmenty ogrodzenia, kosze na śmieci i stosy innych odpadów – to wszystko zalega na dnie jeziora Durowskiego. „Zanim zdecydujesz się na skok do wody, upewnij się, czy jest to miejsce bezpieczne” – apelują wągrowieccy policjanci.

Funkcjonariusze z Wągrowca udostępnili na swoim profilu społecznościowym film, który otrzymali od grupy nurkowej z Klubu Płetwonurków w Kaliszanach. Przedstawia on wszystko to, co znajduje się na dnie jeziora Durowskiego, i to niedaleko brzegu: stare ławki, leżaki, kosze na śmieci, szmaty, plastikowe butelki i opakowania, fragmenty ogrodzenia i wiele innych śmieci. Skok do wody w takim miejscu mógłby być bardzo niebezpieczny: skaczący mógłby uderzyć głową w stary kosz, nadziać się na pręty ogrodzenia albo zaplątać w szmaty.

„Te obrazy szokują i dają wiele do myślenia” – podsumowują policjanci. I apelują, by skaczący do wody upewnili się, czy wybrane miejsce jest bezpieczne. Na miejskich kąpieliskach dno jezior i zbiorników wodnych jest sprzątane przed rozpoczęciem sezonu, bo gmina organizująca kąpielisko ma taki obowiązek. Jednak poza kąpieliskami już nie musi tego robić – a to właśnie takie miejsca, poza kontrolą ratowników wodnych, wybierają sobie amatorzy skoków do wody. Film ma im uświadomić, jak to może być niebezpieczne.

KPP Wągrowiec