W Poznaniu stanęły namioty termiczne dla bezdomnych

namioty termiczne fot. Czuły Poznań

15 namiotów stanęło w miejscach koczowania bezdomnych. „Tej zimy, którą zaliczamy do ciepłych, parę dni mrozu spowodowało, że w naszym mieście zamarzły znane nam dwie osoby” – wyjaśniają wolontariusze „Zupy na Głównym”, inicjatorzy przedsięwzięcia.

Miasto Poznań wsparło inicjatywę finansowo i dzięki temu jeszcze przed Bożym Narodzeniem udało się kupić w Czechach – bo akurat tam udało się je znaleźć – 15 namiotów typu igloo. „Pozwolą one w zimowe dni zapobiec hipotermii, odmrożeniu i poprawią w najbardziej podstawowy sposób komfort życia ich użytkowników lub użytkowniczek” – wyjaśniają władze miasta na profilu „Czuły Poznań”. Temperatura w namiocie może sięgnąć nawet 20 stopni, co zapewni przetrwanie osobie bezdomnej podczas silnych mrozów – w przeciwieństwie do pustostanu, garażu, altanki czy zwykłego namiotu.

Zima co prawda na razie nie daje nam się we znaki, ale to przecież dopiero początek stycznia i sądząc z prognoz pogody – jeszcze do nas zawita. Poza tym, jak napisali wolontariusze „Zupy na Głównym” na swoim profilu facebookowym: „tej zimy, którą zaliczamy do ciepłych, parę dni mrozu spowodowało, że w naszym mieście zamarzły znane nam dwie osoby. Jedną udało się uratować wyprowadzając z hipotermii (palce u nóg są zagrożone amputacją)”.

Namioty udało się zdobyć i przewieźć do Poznania dosłownie w przededniu Wigilii dzięki wsparciu finansowemu miasta i ogromnemu wysiłkowi wielu ludzi o wielkich sercach. Jak podkreślają wolontariusze – oni nie oceniają powodów, dla których ktoś nie chce skorzystać z noclegowni czy choćby ogrzewalni zimą. Po prostu robią, co mogą, by nie doszło do kolejnych zamarznięć.
„Można bezczynnie na to patrzeć – przecież co roku tak się zdarza. Można też działać i szukać rozwiązań” – podsumowuje „Zupa na Głównym”.

Po zakończeniu zimy namioty zostaną zmagazynowane i ponownie rozstawione w miejscach koczowania bezdomnych jesienią następnego roku.

Podziel się:

Ostatnio dodane: