poszukiwania rakiety V2 fot. Nadleśnictwo Przyborów

W Kuźnicy Grabowskiej znaleziono fragmenty tajnej broni Hitlera!

Poszukiwania odbywały się na terenie Nadleśnictwa Przedborów i ich uczestnikom udało się wydobyć fragmenty tajnej broni Hitlera, czyli rakiety V2. Znaleźli między innymi fragmenty części układu paliwa i żyroskopów.

Akcję prowadzili Wrocławska Grupa Poszukiwawcza, Stowarzyszenie “Denar” z Kalisza oraz ekipa programu telewizyjnego “Poszukiwacze Historii” przy współudziale i współpracy Nadleśnictwa Przedborów, które poinformowało o znalezisku.

Czy były rakiety V2? Były to pierwsze w historii udane rakietowe pociski balistyczne, które skonstruował zespół niemieckich naukowców pod kierunkiem Wernhera von Brauna, późniejszego współautora amerykańskiego programu kosmicznego, w czasie II wojny światowej. Rakiety były testowane na kilku poligonach na terenie Polski, a w kilku innych spadły na ziemię. Jednak znalezienie ich szczątków nie jest łatwe: były tajną bronią, więc po każdym locie oddziały niemieckich żołnierzy wyruszały na miejsce, gdzie upadła rakieta, i skrupulatnie zbierały wszystkie szczątki, by nic nie wpadło w ręce wroga.

Dlatego poszukiwania V2 w Kuźnicy Grabowskiej były poprzedzone gigantyczną pracą badawczą, dzięki której precyzyjnie można było zlokalizować miejsce upadku rakiety i kopać w miejscu, w którym na pewno upadła.

Ale w tym przypadku badaczom pomogli okoliczni mieszkańcy, którzy po dziś dzień opowiadają o wybuchu bomby w lasach pod Kuźnicą Grabowską pod koniec wojny i potrafią wskazać miejsce, w którym do tego wybuchu doszło. Pomocne było także to, że ta rakieta została wystrzelona 31 grudnia 1944 roku, a więc pod koniec wojny i podczas surowej zimy. Żołnierze mogli więc zebrać tylko największe kawałki, mniejsze przykrył śnieg, a nie było czasu na poszukiwania mniejszych, bo nadchodził front, a kopanie w zamrożonej ziemi musiałoby potrwać.

Trzeba też pamiętać, że rakiety V2 były naprawdę duże, więc ich wydobycie, nawet w kawałkach, wcale nie było łatwe: “Ta niezwykle nowoczesna, jak na tamtej czasy broń była nie lada gigantem!
Sama rakieta mierzyła ponad 14 m, ważyła 13 ton i osiągała prędkość od 2900 do 5500 km/h.
W czasie prac badawczych nie obyło się bez kopania, detektorów metalu, zgód, miłośników historii i archeologów” – poinformowało na swoim profilu społecznościowym Nadleśnictwo Przyborów.

Badacze nie omylili się: silna grupa poszukiwaczy wspomagana przez koparkę wydobyła z kilkumetrowego leja części układu paliwowego, elementy konstrukcyjne rakiety i fragmenty żyroskopów. A dzięki wcześniejszym pracom wiedzieli też, skąd rakieta przyleciała:
“V-2, została wystrzelona z poligonu w Wierzchucinie prawdopodobnie 31.12.1944 r. (godz. 13.44).
Odległość, jaką przebyła rakieta to 225,5 km (jednostka 9.SS, część 500 SS Werfer Abt.)” – poinformowało nadleśnictwo, które z kolei otrzymało informacje od Przemysława Kurowiaka ze Stowarzyszenia “Denar”.

Badaczom towarzyszyli twórcy programu “Poszukiwacze historii”, którzy przedstawią historię tego fascynującego odkrycia i w swoim nowym odcinku. A znalezione fragmenty rakiety po odpowiedniej konserwacji trafią do muzeum.

Źródło: Nadleśnictwo Przyborów

5 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze