V Noc fortyfikacji w Poznaniu

Porozumienie dla Twierdzy Poznań zaprasza na kolejne, wielkie święto miłośników budowli obronnych – V Noc Fortyfikacji. Oto szczegółowy plan wydarzeń.

Organizatorzy w Poznaniu przygotowali bogaty program: zwiedzanie schronu dla władz miasta Poznania, zwiedzanie schronu OC przy ulicy Babimojskiej, zwiedzanie Fortu 4a z przewodnikiem i ognisko, nocne zwiedzanie poznańskich fortyfikacji w ramach trasy „Fortress Night Adventure” oraz nocną wyprawę samochodową szlakiem tajemnic Zimnej Wojny.

A oto więcej o atrakcjach:
Przeciwatomowy schron dla władz miasta Poznania (ul. Słupska 62). Budowla ta powstała w 1956 roku. Zaprojektowano ją dla istniejącej ówcześnie Terenowej Obrony Przeciwlotniczej jako stanowisko dowodzenia służb miejskich na wypadek zagrożenia atakiem z powietrza, a następnie została ona dostosowana także do zagrożeń związanych z możliwością uderzenia bronią nuklearną. Bunkier aż do początku lat dziewięćdziesiątych był przewidywany jako punkt dowodzenia poznańską Obroną Cywilną, kierowaną przez prezydenta miasta. Został odtajniony zaledwie dekadę temu, od 2012 roku jest udostępniany do zwiedzania.

Obiekt jest swoistą kapsułą czasu – można w nim zobaczyć praktycznie nienaruszony wystrój kompleksu mieszczącego stanowisko dowodzenia Obroną Cywilną, wewnętrzną centralę łączności, pomieszczenia filtrów i akumulatorów, magazyn wyposażenia, a także pokoje mieszkalne przeznaczone dla dowództwa. Wizyta w schronie pozwoli poczuć niepowtarzalny klimat lat PRL-u, jak również specyfikę życia w ciasnym podziemnym bunkrze, w którym przestrzeń prywatną ograniczono do minimum.

Schron przy ul. Babimojskiej. Schron został wybudowany w 1904 roku na międzypolu fortów VIII i VIIIa, dla wzmocnienia południowo-zachodniego, słabiej narażonego na atak, odcinka twierdzy Poznań. Przeznaczony był dla piechoty. Wykonany z betonu schron składał się w sześciu pomieszczeń żołnierskich (dwóch większych i czterech mniejszych), pomieszczenia oficerskiego, składziku i ubikacji. Pomieszczenia łączył korytarz przebiegający wzdłuż całego schronu, z którego kilkoma wyjściami można było sprawnie opuścić ukrycie i zająć stanowiska polowe przygotowane do obrony na przedpolu i skrzydłach. W okresie pokojowym obiekt nie był obsadzony wojskiem, gdyż ze względu na niesprzyjające warunki bytowe (wilgoć, ograniczone oświetlenie), żołnierze mieszkali w garnizonowych budynkach koszarowych. Podczas I wojny światowej zarówno schron, jak i cała poznańska twierdza nie miał okazji sprawdzenia się w walce, ale zapewne pozostawał przygotowany w stanie zmobilizowanym do około 1916 roku.

Do wczesnych lat 50. XX wieku obiekt pozostawał opuszczony, stając się dla okolicznych mieszkańców zasobem materiałów budowlanych, a dla ich dzieci placem zabaw. We wczesnych latach 60. XX wieku zaczęto brać realnie pod uwagę możliwość wybuchu kolejnego konfliktu zbrojnego o zasięgu światowym. Armie dwóch głównych supermocarstw posiadały w swych arsenałach broń masowego rażenia. Dlatego zaczęto poszukiwania możliwości zabezpieczenia się przed jej niszczącymi skutkami.  Wytypowano m.in. położony trochę na uboczu schron o konstrukcji betonowej przy ulicy Babimojskiej.

Aby mógł oprzeć się atakowi nuklearnemu, a takiego spodziewano się w pierwszej kolejności, należało dokonać szeregu przebudów. Przede wszystkim, dla zniwelowania działania fali uderzeniowej i cieplnej, zasypano elewację, tworząc łagodny pagórek. Zaślepiono wszystkie wejścia poza skrajnymi, dobudowując do jednego z nich labiryntowy korytarz służący za główne wejście, a z drugiego wyprowadzając szyb i przekształcając je w wyjście awaryjne. Zmieniono funkcje wielu pomieszczeń, przekształcając je w pomieszczenia użytkowe. W najdalej położonych dawnych izbach żołnierskich umieszczono agregat prądotwórczy i urządzenia filtrowentylacyjne. Kolejne pomieszczenie przeznaczono na centralkę telefoniczną. Dla poprawienia warunków bytowych w obiekcie dobudowano osobne pomieszczenie kotłowni z przyległym do niego składem opału (koksu). Na powierzchni ziemi, u wylotu dobudowanego korytarza będącego wejściem do schronu, wzniesiono niewielki budynek o lekkiej konstrukcji, z którego pełniono funkcje dozorowe.

Obiekt pozostawał prawdopodobnie w stanie zamkniętym, dozorowanym, gotowym do użycia do wczesnych lat 80. XX wieku, a następnie stał się składnicą niepotrzebnego sprzętu i wyposażenia drużyn Obrony Cywilnej z okolicznych przedsiębiorstw. Definitywnie jego rola militarna zakończyła się na początku lat 90. XX wieku, kiedy w podziemiach zaczęła funkcjonować harcówka, próby prowadził zespół muzyczny. Od 2014 roku obiektem opiekuje się grupa entuzjastów architektury militarnej, rekonstrukcji historycznej i historii.

Skansen forteczny Fort 4a: 1878 – 1945 r. Na odwiedzających czekają pozostałości XIX-wiecznego fortu, umocnienia z okresu przygotowania Twierdzy Poznań do obrony podczas I wojny światowej, schron dla karabinu maszynowego zbudowany przez Wojsko Polskie w sierpniu 1939 roku – w przededniu II Wojny Światowej oraz umocnienia i ślady walk z 1945 roku. Fort jest przykładem standardowego dzieła pośredniego starego wzoru, poddanego modernizacji przez wzmocnienie stropów koszar i przebudowę kaponier skarpowych na przeciwskarpowe kojce.

Po II wojnie światowej obiekt został częściowo wysadzony i poddany rozbiórce. Mimo to jest w najlepszym stanie technicznym spośród fortów uszkodzonych po wojnie i jako jedyny z nich posiada współczesną funkcję i dozór. Od ponad 20 lat Fortem 4a opiekują się miłośnicy fortyfikacji, to dzięki ich pracy warownia na Wilczym Młynie jako pierwszy z obiektów zewnętrznego pierścienia fortów, już w 1998 udostępniona została dla turystów roku jako historyczny obiekt forteczny – “Skansen Forteczny – Fort 4a”. To, że obiekt został wysadzony, ma pewien pozytywny aspekt. Zwiedzający może zobaczyć to, co w innych obiektach jest niedostępne, mianowicie przekroje i strukturę murów fortecznych w naturze, a nie tylko na rysunkowych schematach.

Organizatorzy proponują zmotoryzowanym pozostawienie samochodów na parkingu przed marketem Tesco (dogodny dojazd od ul. Serbskiej) i dojście do Fortu kładką nad ul. Lechicką. Zwiedzanie związane jest z wcześniejszą rezerwacją. Ilość miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.

Fortress Night Adventure – nocne zwiedzanie poznańskich fortyfikacji. Jak to jest, przemierzać tajemnicze podziemia w środku nocy, czuć dreszcz emocji skradając się przez zarośla i przeciskając się przez wąskie tunele prowadzące do pachnących tajemnicą kazamatów? Łatwo się samemu przekonać. Wystarczy przygotować latarkę, dobre buty, odporny strój i wybrać się na nocne zwiedzanie poznańskich fortyfikacji przygotowane przez PoPodziemiach.pl i Porozumienie dla Twierdzy Poznań. Warto się szybko zgłosić na listę uczestników, która jest ograniczona – decyduje kolejność zgłoszeń.

Nocna wyprawa samochodowa szlakiem Zimnej Wojny. Zapomniane, do niedawna ściśle tajne bazy wojskowe, ukryte w podpoznańskich lasach przyciągają swą tajemniczością. Obiekty, które miały zapewnić łączność nawet pod uderzeniu jądrowym przeciwnika, a dywizjony rakietowe mające strzec poznańskiego nieba przed napadem powietrznym skrywają wiele tajemnic i z pewnością będą zaskoczeniem dla osób,
które o ich istnieniu nic nie wiedziały. W nocy z 19 na 20 stycznia odwiedzimy kilka z tych tajemniczych obiektów w towarzystwie przewodnika od lat odkrywającego tajemnice Zimnej wojny. Udział w wyprawie samochodowej związany jest z wcześniejszą rezerwacją. Ilość miejsc ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.

Mat. pras, el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze