Kapitol fot. pixabay cytis

USA: Zamieszki w Waszyngtonie. Cztery osoby nie żyją

Tyle, jak dotąd, naliczono ofiar podczas nocnych zamieszek na Kapitolu w Waszyngtonie. Kongres USA obraduje nadal, ale w Waszyngtonie od północy obowiązuje godzina policyjna.

Jak informuje Onet.pl, wszystko zaczęło się od wieczornego przemówienia Donalda Trumpa, w którym powiedział, że wybory prezydenckie zostały sfałszowane. Kilkadziesiąt minut po zakończeniu wystąpienia, około godziny 20.30 naszego czasu, na Kapitol wdarło się kilkadziesiąt tysięcy osób protestujących wcześniej przed budynkiem. Nigdy dotąd taka sytuacja nie miała miejsca.

Do budynku wezwano policję, bo straż kongresu nie była sobie w stanie poradzić z protestującymi. Wielu z nich miało ze sobą broń i w kilku miejscach doszło do strzelaniny. Cztery osoby zginęły. Jest też wielu rannych.

Joe Biden wezwał Donalda Trumpa, by zakończył oblężenie Kapitolu i Trump zaapelował do swoich zwolenników w mediach społecznościowych, by udali się z powrotem do domów – ale że rozumie ich ból. Twitter, Facebook i YouTube usunęły jego wpisy i zablokowały konta. Tak demokraci, jak i republikanie oskarżają Trumpa o wywołanie zamieszek i żądają, by nakazał protestującym opuścić budynek. O zakończenie zamieszek zaapelował do Trumpa także prezydent elekt Joe Biden.

Na Kapitol wezwano Gwardię Narodową, są też wyspecjalizowane jednostki policji SWAT. Burmistrz Waszyngtonu Muriel Browser wprowadziła też od północy godzinę policyjną w stolicy, który będzie obowiązywał do 21 stycznia, czyli pierwszego dnia po zaprzysiężeniu Joe Bidena. Tymczasem demonstranci przed Kapitolem ustawili szubienicę, atakowali też media relacjonujące przebieg wydarzeń na żywo przed Kapitolem.

Policja zabezpieczyła ładunki wybuchowe znalezione w okolicach Kapitolu – to były dwie bomby, jedna przed siedzibą demokratów, druga – republikanów. Otoczyła też budynek. Kongres wrócił do obrad po godzinie 2 nad ranem naszego czasu. Przed godziną 10.00 rano ostatecznie zatwierdził wybór Joe Bidena na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Podczas wczorajszych zamieszek zginęły cztery osoby, aresztowano ponad 50 osób, a 14 policjantów zostało rannych.

 

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze